Działalność PZKK

 

Działalność

    W swych działaniach Związek stara się łączyć różne formy pracy formacyjnej, społecznej z próbami dawania świadectwa na polu edukacji, kultury, dzieł miłosierdzia. Członkinie Związku, skupione w kulkunastu oddziałach i kołach terenowych, starają się być obecne w strukturach samorządów, ruchach kościelnych, organizacjach społecznych i wychowawczych.
    Jednym z podstawowych działań Związku jest szeroko pojęta formacja religijna kobiet. Corocznie organizowane są dwie pielgrzymki kobiet: na Jasną Górę oraz do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, a także przez Oddziały Związku - pielgrzymki do sanktuariów diecezjalnych. Ponadto są czuwania modlitewne, dni skupienia dla kobiet, rekolekcje, wykłady i dyskusje na temat roli i zadań kobiet pojmowanych w świetle Ewangelii. W każdym Oddziale comiesięczne spotkania formacyjne z duszpasterzem rozpoczynają się Mszą świętą, ponadto w każdym Oddziale odbywają się różne nabożeństwa z inspiracji Związku np.: w Komarówce Podlaskiej modlitwy przy kapliczkach, różańce domowe. Warmiński Oddział ufundował dzwony dla kaplicy sióstr w Spręcowie. Oddział ten wystąpił też do Komisji Liturgii Episkopatu o ustanowienie święta Boga Ojca. Z inicjatywy Zarządu Głównego w Roku Boga Ojca odbywały się comiesięczne Msze święte w intencji ojców, braci, synów, wnuków. W roku Ducha Świętego zorganizowała była sesja: "Niech zstąpi Duch Twój". Wiele społecznych akcji, a także ludzi poszkodowanych na skutek klęsk żywiołowych, wspierała modlitwa członkiń PZKK. Obejmowałyśmy też naszą modlitwą Ojca Świętego i jego intencje, a także naszych duszpasterzy. Członkinie stworzyły też wiele pięknych utworów modlitewnych.

Działalność społeczna


Udział w konferencji i akcji pt POROZUMIENIE, która miała miejsce 1.02. 2007  r. „Przymierze na rzecz wolnej niedzieli”

W spotkaniu tym 14 organizacji, stowarzyszen oraz wiele osób fizycznych postanawiły podpisać porozumienie o współpracy pod nazwą „Przymierze na rzecz wolnej niedzieli”. 

CEL

Zachowanie świątecznego charakteru niedzieli dla dobra rodziny i społeczeństwa, jako dnia wolnego od pracy poprzez prawne uregulowanie czasu pracy handlu w niedziele

Doprowadzenie do zapisu konstytucyjnego określającego niedziele jako dzień wolny od pracy

DZIAŁANIA

Promowanie rzeczywistej wartości niedzieli.

Kształtowanie świadomości społecznej poprzez:

- działania medialne

- kampanie społeczne

- opublikowanie informatorów, ulotek,

- organizowanie konferencji, spotkań etc.,

Uwzględnianie wyjątków dopuszczających pracę w niedzielę i doprowadzenie do wyższego wynagrodzenia za nią.

Kontrola przestrzegania zakazu handlu w niedziele i święta.

Podejmowanie lobbingu.

Wspólne zajmowanie publicznego stanowiska wobec aktualnych kwestii dotyczących niedzieli i świąt.

Współpraca z organizacjami i stowarzyszeniami i społeczeństwem popierającym „Przymierze na rzecz wolnej niedzieli”.

Kontrola standardów nowoczesnych form organizacji pracy.

Opracowanie projektu ustawy regulującej czas pracy handlu w Polsce, w tym w niedziele.

Osoby i instytucje podpisane wyrażają wolę działania na rzecz wolnych niedziel, określając główny cel jako przywrócenia niedzieli prawdziwej wartości.

 

Wśród 14 instytucji podpis w imieniu Polskiego Związku Kobiet złożyła prezes
dr Maria Jankowska

a


Współpraca z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów z ministrem Elżbietą Radziszewską - Pełnomocnikiem Rządu do Spraw  Równego Traktowania w podzespole ds. przeciwdziałania dyskryminacji kobiet oraz rynku pracy i aktywności społecznej.

list zapraszajacy do udziału w pracy Ministerstwa:

Szanowna Pani,
 
W imieniu Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania p. E. Radziszewskiej serdecznie zapraszam Panią na spotkanie kobiecych organizacji pozarządowych, które będą się odbywać w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3. Pierwsze spotkanie odbędzie się18 grudnia 2008 roku. 
 
Celem spotkania będzie omówienie najważniejszych problemów dotyczących kwestii nierównego traktowania kobiet we wszystkich obszarach życia społecznego.
 
Jednocześnie zwracam się z prośbą o zaproponowanie tematów, które Pani zadaniem wymagają dodatkowych działań lub interwencji w obszarze, którym się Pani zajmuje.
W odpowiedzi prezes PZKK sformułowała posstulaty mające na celu podjęcie pracy, uchwał na rzecz przeciwdziałania stereotypom płci w rodzinach, miejscu pracy.


Postulaty Polskiego Związku Kobiet Katolickich

 I.  Przeciwdziałanie stereotypom płci w rodzinach jak i w miejscu pracy. 

  1. Podnoszenie roli i znaczenia kobiet w funkcjach społeczno-zawodowych i rodzinnych.
  2. Działania na rzecz zachowania i podnoszenia godności osobowej kobiety i poczucia swojej wartości.
  3. Przeciwdziałanie wszelkim aktom przemocy wobec kobiet (w szkole, rodzinie, w zakładzie pracy, w środkach masowego przekazu, w reklamie).
  4. Uświadamianie konieczności czynnego udziału mężczyzn w pracach domowych i w wychowywaniu dzieci (promowanie właściwie pojętego partnerstwa).
  5. Uświadamianie pracodawcom, że kobieta jest równie dobrym pracownikiem jak mężczyzna.
  6. Przeciwdziałanie stereotypom dotyczącym np. przekonania, iż kobieta mniej niż mężczyzna nadaje się na kierownicze stanowisko
  7. Niedyskryminowanie kobiet, które chcą pozostać w domu i wychowywać dzieci.
  8. Harmonizowanie relacji między kobietami i mężczyznami poprzez wzmocnienie kobiet i stosowanie odpowiednich narzędzi polityki społeczno-ekonomicznej.
  9. Wprowadzenie nisko odpłatnych (bezpłatnych) warsztatów pozwalające kobietom i mężczyznom nabywanie umiejętności interpersonalnych. 

II. Ułatwianie kobietom podejmowanie pracy i powrotu na rynek pracy po urlopach macierzyńskich i wychowawczych. 

1.     Możliwość wyboru elastycznego czasu pracy.

2.     Przyjmowanie do pracy młodych kobiet bez konieczności składania przez nich deklaracji, że nie założą rodziny lub nie planują posiadania dziecka (w bardzo wielu instytucjach kobieta przy przyjmowaniu do pracy musi zadeklarować, że nie będzie miała dzieci i to jest warunkiem jej przyjęcia).

3.     Możliwość zatrudnienia na niepełny wymiar czasu.

4.     Możliwość pracy w domu.

5.     Pomoc w uruchamianiu własnej działalności gospodarczej.

6.     Promowanie rodzinnych przedsiębiorstw.

7.     Tworzenie żłobków i przedszkoli przy zakładach pracy.

8. Wyrównywanie zarobków kobiet pracujących na równorzędnych stanowiskach z mężczyznami.

9.   Organizowanie szkoleń dla powracających kobiet do pracy po urlopach macierzyńskich lub wychowawczych.                                         

                                                                                       Maria Jankowska
                                                                                          prezes PZKK

Szanowna Pani,
Bardzo dziękujemy za przesłane postulaty. Przekażemy je członkiniom Podzespołu do spraw rynku pracy i aktywności społecznej.
 
Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena Gryszko
Główna Specjalistka w Biurze Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania 

Od tego czasu odbyło się około 10 spotkań dotyczących różnej problematyki
1.    Wyrównywanie szans rozwoju rodzin wielodzietnych
2.    Macierzyństwo a praca zawodowa kobiet”
3.    Przeciwdziałania dyskryminacji kobiet na rynku pracy i aktywności społecznej.
4.    Zespół ds. przeciwdziałania dyskryminacji kobiet przy Biurze Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania włączył się w tworzenie listy wyjątkowych Polek, z której wybierać będą swoje bohaterki.
5.    Prezentacja i dyskusja nad spotem kampanii społecznej przygotowanego przez Fundację Akcja w ramach Forum Odpowiedzialnego Ojcostwa
6.    5 listopada 2009 roku przypada 10. rocznica oficjalnego uznania przez ONZ 25 listopada jako Międzynarodowego Dnia Przeciwko Przemocy Wobec Kobiet.
7.    Stop przemocy seksualnej w Polsce. Platforma działania.
8.    Stop przemocy seksualnej w Polsce c.d. Wypracowanie szczegółowych rekomendacji/postulatów dla właściwych ministerstw i podległych im służb. Ministerstwa Sprawiedliwości, a między innymi do:
       - Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
             - Policji
       - Prokuratury Generalnej
             - Ministerstwa Zdrowia
             - Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej
       - Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
9.    Rola ojca w wychowywaniu dziecka
10.    Protest przeciwko przedmiotowemu wizerunkowi kobiety w reklamie

Dzień Dziękczynienia Bożej Opatrzności

 

Z inicjatywy Księdza Arcybiskupa Kazimierza Nycza, Metropolity Warszawskiego, z poparciem Episkopatu Polski, każda pierwsza niedziela czerwca będzie obchodzona jako Dzień Dziękczynienia Bożej Opatrzności - za Jana Pawła II, za Prymasa Tysiąclecia, Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego, za odzyskaną wolność i za opiekę Bożej Opatrzności nad  każdym z nas. Dzień Dziękczynienia ma także przypomnieć Rodakom o niewypełnionych zobowiązaniach naszych Praojców sprzed ponad 200 laty, dotyczących wybudowania Świątyni - Wotum Wdzięczności Narodu Polskiego.

Na Polach Wilanowskich w Warszawie powstaje nowoczesne Centrum Bożej Opatrzności - miejsce patriotyczno-religijne z Świątynią będącą wypełnieniem tych moralnych zobowiązań.

Towarzystwo Uniwersyteckie Fides et Ratio, działające przy Uniwersytecie Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, jako jedno z ważnych zadań postawiło sobie promocję tego dzieła.

Pragniemy przede wszystkim sercem, modlitwą i ofiarnością podziękować Bożej Opatrzności i zachęcić innych do złożenia Panu Bogu dziękczynienia. Towarzystwo Fides et Ratio, którego mam zaszczyt być członkiem plakat, który zachęca do obchodów tego Dnia.

Bardzo proszę o rozpropagowanie go i powieszenie w Waszych parafiach, a także we wszystkich miejscach, w których działacie i gdzie nie są obce wartości chrześcijańskie i dobro Naszej Ojczyzny.

Maria Jankowska
Prezes PZKK

Protest PZKK przeciwko zorganizowaniu  Manify w dniu  Święta Kobiet


Drodzy Państwo i Kochane Panie z PZKK 

Zbliża się 8 marca, czyli Dzień Kobiet. Nie chciałabym odnosić się do wymowy tego dnia, ale na pewno ten dzień wykorzystują różne ugrupowania w tym celu, żeby pod pretekstem obrony słusznych praw kobiet mogli także wyeksponować swoje własne interesy nie mające niestety nic wspólnego z prawdziwym dobrem kobiety.

W Warszawie od jakiegoś czasu przygotowuje się manifestację, tzw. Manifę, którą organizuje Porozumienie Kobiet 8 Marca.

Współorganizatorami są następujące ugrupowania, które dobrze jest znać, żeby wiedzieć jaką przyjmują opcję:

·        Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny;

·        Stowarzyszenie SOS – Same O Sobie;

·        Fundacja Mama;

·        Porozumienie Lesbijek (LBT);

·        Fundacja Feminoteka

·        Fundacja Polska jest Kobieta

·        Fundacja Anka Zet Studio;

·        Stowarzyszenie Pro Femina

 Hasło tegorocznej Manify to „Za zdrowie kobiet” 

Przedstawiam tekst informacji o manifestacji: 

8 marca - Plac Defilad - g. 12.00. W tym roku głównym tematem Manify jest zdrowie kobiet.

Jak dotąd politycy różnej maści chętnie wznoszą toasty za zdrowie pięknych pań i na tym się kończy. Gdy podejmowane są decyzje dotyczące naszego zdrowia – a często i życia – zachowują się, jakby mieli już dobrze w czubie. Dlatego wychodzimy na ulicę:
chcemy móc się leczyć w szpitalach, w których pracują godnie opłacane pielęgniarki i położne; chcemy mieć płace i emerytury, które wystarczą nam na dbanie o swoje zdrowie. Dziś i w przyszłości. Także wtedy, gdy pracujemy na kasie w hipermarkecie.
 chcemy, by skutecznie chroniono zdrowie i życie kobiet przed przemocą
chcemy móc leczyć bezpłodność, nawet jeśli nie zarabiamy tyle co posłowie.
chcemy mieć prawo do rodzenia po ludzku, nawet jeśli nie należymy do najbogatszej elity.
chcemy, żeby kobiety wreszcie same mogły decydować o tym czy, ile i kiedy będą miały dzieci. By mogły samodzielnie podejmować odpowiedzialne decyzje. Decyzje na tak i na nie.
Jeśli i dla ciebie zdrowie kobiet jest ważne - dołącz do nas! W sobotę 8 marca o g. 12:00 spod teatru dramatycznego (PKIN) rusza Wielka manifa!!!

Uwaga niespodzianka!!! Od 3 marca szukaj Manify na Youtube!!! 

         Jak nie trudno zauważyć pod hasłami walki o ochronę zdrowia kobiety kryje się walka o aborcję, dofinansowywanie do środków antykoncepcyjnych i finansowanie zapłodnienia in vitro.

Na manifestację zapraszają znane osoby z polityki, kultury i telewizji. Są to:
Magdalena Mosierewicz;
Kinga Dunin;
Maja Ostaszewska;
Magdalena Środa;
Katarzyna Herman;
Robert Biedroń;
Hanna, Samson;
Jacek Żakowski;
Katarzyna Kwiatkowska;
Piotr Pacewicz;
Katarzyna Miller;
Janina Paradowska.

    Wydaje mi się, że jako prezes Polskiego Związku Kobiet Katolickich powinnam tu zająć stanowisko i wyraźnie opowiadam się za inicjatywami mającymi na celu wyłączne dobro i zdrowie kobiety. Sprzeciwiam się natomiast wszystkiemu, co stanowić może zagrożenie życia ludzkiego,  co nie służy zdrowiu kobiety i wykracza poza porządek moralny wyznaczony człowiekowi przez Stwórcę.
    Chciałabym zaproponować wszystkim, komu naprawdę zależy wyłącznie na prawdziwym dobru kobiety, a przede wszystkim Polskiemu Związkowi Kobiet Katolickich, podjęcie błagalnej i przebłagalnej modlitwy w intencji kobiet na całym świecie i wszystkich trudnych spraw kobiet polskich, zwłaszcza w tym czasie, kiedy będą się odbywały feministyczne manify.

Maria Jankowska
Prezes PZKK






AMBULANS zorganizowany 14-15.09.2007 przez Warszawski Oddział PZKK w Skarżysku-Kamiennej

Let us share in heaven...

From September 14-15, 2007 in the Polish town of Skarzysko Kamienna, a „Medical Ambulance” was organised to promote public health on the initiative of the Warsaw Branch of the Polish Association of Catholic Women. The programme schedule consisted of lectures in preventative medicine, free medical examinations – general and gynecological, testing of blood pressure and blood-glucose levels, as well as cytological examinations.


The lectures in Skarzysko-Kamienna took place in the “Pilgrim’s House”, attended by about 30 people. Natural immunisation measures against the autumn and winter seasons were discussed as were ways of promoting a healthy lifestyle. Questions such as what and how often to eat, how to keep active and how lack of sleep and dependence on medication can weaken the immune system were dealt with. The harmful effects of alcohol and nicotine were discussed in a separate lecture. It is our belief that if smokers are made aware of what they are smoking, they would not be quite so keen to smoke! The aesthetic aspect of this addiction was also discussed.
The gynecologist spoke about the health risks associated with anticonception measures. Amongst the listeners were not only young people but also the older generation – who can inform their children or even grandchildren. The doctor brought a wealth of illustrated material, for example the graph used by Mother Theresa of Calcutta to portray women’s natural cycle. For older ladies, the topic of the menopause was covered, a time that is often difficult for a woman’s psychological and even physical well-being.

A topic that has been given much attention of late was presented in a lecture entitled ‘The significance of screening for the early detection of breast cancer’.

 

a

Bishop Jan Wątroba, the spiritual guide of Polish women, during evening prayer with participants.


a
Ewa Obertyńska – Romanowska in action

a
The session was completed with smiles all round!


Sesje

            Mając świadomość, iż "nic nie dzieje się poza kulturą", że "język jest głównym narzędziem kultury", a także, że "chcąc poprawić świat trzeba uzdrowić język", z inicjatywy Zarządu Głównego PZKK została zorganizowana wespół z Instytutem Języka Polskiego UW, wędrująca sesja -"Dom w obronie języka dziecka", adresowana głównie do środowisk rodzinnych, pedagogicznych i samorządowych. Sesja ta spotkała się z wielkim entuzjazmem zgromadzonych, była powtarzana, wielokrotnie w różnych miastach, m.in. w Warszawie na Uniwersytecie Warszawskim, w sali parafialnej kościoła Św. Tomasza Apostoła, w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim, dwukrotnie w Skarżysku-Kamiennej, w Nałęczowie, w Tczewie, Jaworznie, Tomaszowie Mazowieckim, Augustowie. Równocześnie temat obrony i pielęgnacji języka powraca wielokrotnie na łamach "Listu do Pani". W listopadzie 2002 r. sesja odbędzie się w Kielcach, a w połowie września Związek organizuje połączone z warsztatami sympozjum "Piękno domu rodzinnego", które w zamiarze organizatorów ma stać się kolejną sesją wędrującą. Z inicjatywy i z aktywnym udziałem członkiń ZG PZKK w sali kolumnowej Parlamentu odbyła się sesja "W trosce o wychowanie małego dziecka". Oprócz tego w Roku Norwidowskim Związek był organizatorem dwóch seminariów: w parafii Św. St. Kostki w Warszawie i w Duszpasterstwie Środowisk Twórczych nt. "Świat wartości Norwida".

W niektórych Oddziałach prowadzone są kursy i warsztaty dla nauczycieli i rodziców, np. koło terenowe PZKK w Jaworznie zorganizowało, wraz z Akcją Katolicką, szkołę dla rodziców, natomiast osiągnięciem Oddziału w Tczewie było zorganizowanie pierwszej w Polsce szkoły katolickiej, dotowanej z puli samorządu. W Bydgoszczy założono Klub video-2000, zorganizowano szereg akademii patriotycznych, np. w Komarówce Podlaskiej, Pchlicach, Unikowie i Kaliszu.

Za sukces PZKK poczytuje sobie nawiązanie kontaktu z profesorami wyższych uczelni katolickich, co stanowi realizację zamierzenia - budowy zaplecza intelektualnego Związku.


Sesja z okazji XX-lecia Polskiego Związku Kobiet Katolickich

 05.02.2011r.

 1000 – Msza św. w kościele św. Tomasza Apostoła na Ursynowie w Warszawie, ul. Dereniowa 12

11-1115 – Spotkanie przy kawie

1115 – Powitanie zebranych w Domu parafialnym Betania w sali na I piętrze przez:

– ks. Tomasza Króla duszpasterza PZKK,

– Marię Jankowską prezesa PZKK,

1130 – prezentacja referatów

 

·        Historia i dokonania PZKK w ciągu XX – lecia PZKKMaria Wilczek

·        Formacja kobiet w PZKKMarta Wójcik

·        Działalność zagraniczna PZKK w latach 1990 - 2010 Jolanta Radecka

·        Działania ekumeniczne PZKK - Bożena Rytel

·        Psychika kobiety w aspekcie przynależności do ruchów katolickichMaria Jankowska

Wystąpienia:

J. Radecka "Działalność zagraniczna PZKK w latach 1990-2010"

Działalność  zagraniczna PZKK  w latach 1990 – 2010

 

12 maja 1990 r. odbyło się zebranie założycielskie, na którym ustalono nazwę „Polski Związek Zwykłych Kobiet” oraz główne założenia statutowe: oparcie się na światopoglądzie katolickim oraz polskich tradycjach narodowych i społecznych. Rejestracja PZZK odbyła się 8.10.1990 r.

24-27.05. 1990 r. pięcioosobowa delegacja Związku przebywała w Berlinie na uroczystościach Katholikentagu, na zaproszenie KFD (Katholische Frauengemainschaft Deutschland). Prowadzone były rozmowy na temat współpracy między obu organizacjami.

19-21.11.1990 r. pobyt w Polsce na zaproszenie PZZK delegacji KFD. Omówienie form współpracy.

22-30.01.1991 r. Wizyta prezydentki Światowej Unii Katolickich Organizacji Kobiecych (WUCWO), Pani Marii Teresy van Heteren Hogenhuis. Rozmowy na temat przynależności Związku do Światowej Unii.

18-20.03.1991 r. udział 15 członkiń PZZK w polsko - niemieckim seminarium, zorganizowanym przez  KFD w Altenbergu koło Kolonii. Tematem seminarium była rola kobiet w kształtowaniu nowego oblicza Europy.

19-27.09 1991 r. pobyt delegacji PZZK na Światowym Kongresie  WUCWO w Meksyku.

Na temat sytuacji kobiet w Polsce wypowiadała się Pani Maria Wilczek. Przedstawiła sylwetkę błogosławionej Urszuli Ledóchowskiej, co cieszyło się ogromnym zainteresowaniem uczestniczek Kongresu.

5-8.10.1992 r. Seminarium polsko - francuskie na temat sytuacji kobiet i Kościoła w Polsce i Francji,  oraz roli kobiet w kształtowaniu chrześcijańskiego oblicza Europy -zorganizowane przez PZZK. Referat pt.’’Kobieta a rodzina dziś”  wygłosiła Marta Wójcik.

12-15.11.1992 r. Seminarium polsko - niemieckie  na temat „Kobieta w rodzinie” oraz „Wezwanie do nowej ewangelizacji kobiet i przez kobiety” zorganizowane przez PZZK w Warszawie.

03.1993 r. Spotkanie w klubie na Placu Szembeka w Warszawie z Panią Jadwigą Rauckiene -

redaktorką jednego z wydawnictw w Wilnie, współtwórczynią Koła Polek zrzeszającego przeszło 30 Pań, i Panią prof. Jadwigą Wójtowiczową z Katedry Polonistyki UW.

W 1993 r. Przekazano, uzyskane z zorganizowanej w klubie loterii, pieniądze na rzecz ośrodka leczenia trądu' Jeevodaya” w Indiach, który jest prowadzony przez naszą członkinię – doktor Helenę Pyz.

20-22.05.1993 r. udział w sesji europejskiej WUCWO (UMOFC Europe) w Paryżu  na temat sytuacji kobiet.

22.08-2.09.1993 r. pobyt Pań z organizacji Pro Filia ze Szwajcarii. Omawiano działalność organizacji katolickich na rzecz młodych kobiet.

W czerwcu 1993 r. odbyły się spotkania Pań w Wilnie, a w październiku spotkanie z Panią Marią Sulimą – przewodniczącą Koła Polek w Brześciu. Panie z Koła „Przyjaciółki”  z Wilna przyjechały z rewizytą do Warszawy.

14-17.04.1994 r. XVIII Międzynarodowy Kongres Rodziny w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie. Uczestnicząca w Kongresie Pani Christine de Marcellus de Vollmer – Przewodnicząca Światowej Organizacji na rzecz Rodziny z siedzibą w Waszyngtonie i prezes Stowarzyszenia PROVIVE w Wenezueli powiedziała do Pani Anny Przyborowskiej z PZZK, że „Polska jest dla nas jak światło na skale”. „Niech Polki mają w pamięci nie porównaną z niczym rolę, jaką odgrywają jako matki i nauczycielki – budzące i kształtujące wszystkie idee.”

5-13.09.1994 r. III Międzynarodowa Konferencja nt. Ludności i Rozwoju  w Kairze. Głos polskich kobiet katolickich został przekazany Prezydentce WUCWO Pani Marii Theresie  van Heteren Hogenhuis.

1994 r. delegacja Związku wzięła udział na zaproszenie KFD w organizowanym w Dreźnie Katholikentagu.

1994 r. Pani Prezes Maria Wilczek była obecna jako obserwator na Forum Organizacji Pozarządowych (Forum des ONG Vienne 1994) w Wiedniu poświęconemu omówieniu działań na rzecz kobiet w zmieniającym się świecie.

11.06.1994 r. na Nadzwyczajnym Zjeździe Polskiego Związku Zwykłych Kobiet przyjęto nową nazwę Polski Związek Kobiet Katolickich.

9-10.01.1995 r. odwiedziła nas w Warszawie Marice Durer Prezydentka na Europę WUCWO (ze Szwajcarii).

28.02.1995 r. Czwarta Światowa Konferencja w Pekinie w sprawie kobiet. Stanowisko PZKK  „Równość – Rozwój – Pokój” zostało odczytane na Jasnej Górze 30.07.1995 r.

03.1996 r. w Warszawie gościła na zaproszenie PZKK  Martha  Vorster  – Szwajcarka odpowiedzialna za Europę Światowego Komitetu Dnia Modlitwy Kobiet.

Jesień 1997 r. Delegacja KFD  przybyła do Warszawy. Spotkania odbyły się u J.E.Bpa  Mariana Dusia, w Parlamencie oraz z Paniami z PZKK.

2-8.11.1998 r. gościła na zaproszenie PZKK 16-osobowa grupa młodych nauczycieli języka polskiego z Litwy z Lilianą Narkowicz, nauczycielką – polonistką Szkoły Średniej im. Jana Pawła II w  Wilnie jako kierownikiem grupy. Głównym punktem programu była dwudniowa sesja „W obronie języka dziecka”, która odbyła się w Domu Parafialnym „Betania” przy Parafii św. Tomasza Ap. na Warszawskim Ursynowie. Nasi goście otrzymali bezpłatnie program nauczania języka polskiego i zestaw podręczników „To lubię”.Zorganizowałyśmy dla tej grupy wycieczki do Żelazowej Woli, Łowicza, Nieborowa, Niepokalanowa oraz Puław i Kazimierza Dolnego. W Warszawie poloniści z Wilna zwiedzili wystawę „20 lat Pontyfikatu Jana Pawła II w Bibliotece Publicznej im. Stanisława Staszica na Bielanach, Kościół św. Stanisława Kostki i grób księdza Jerzego Popiełuszki oraz wiele innych zabytków.

3-5.09.1999 r. Odbyła się w Wilnie Międzynarodowa Konferencja „Kobiety Katolickie w Środkowej i Wschodniej Europie: ich rzeczywistość, wizje i działanie” zorganizowana przez Związek Litewskich Kobiet Katolickich. PZKK  reprezentowały Krystyna Nalepa i Jolanta Radecka. Pozostałe uczestniczki, oprócz miejscowych, pochodziły z Anglii, Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Finlandii, Holandii, Łotwy, Rumunii, Rosji, Słowenii, Szwajcarii, USA,Węgier, Walii. Na uwagę zasługuje bardzo interesujące spotkanie z prezydentem V.Landsbergisem. Motto konferencji brzmiało „Miej ufność w Panu i postępuj dobrze, żyj w swoim kraju i zachowaj wierność” (Ps.37,3).

5-7.11.1999 r. Międzynarodowy Kongres „O godność ojcostwa” był niezbędnym dopełnieniem Międzynarodowego Kongresu „O godność macierzyństwa”  z 1998 r.

08.2000 r. Międzynarodowa Konferencja Kobiet Katolickich Europy w Pradze na temat „Równych  przywilejów dla kobiet i mężczyzn”

8-10.12. 2000 r. trzy Panie z Unii Kobiet Katolickich z Pragi (Jana Vaclavikova, Olga Sebikova, Alena Balcarova) przyjechały do Warszawy na zaproszenie PZKK, by 9.12.2000 r.

uczestniczyć w Pielgrzymce na Jasną Górę

8-10.12.2000 r. Marie- Louise van Wijk- van de Ven - Prezydentka  odpowiedzialna za Europę z ramienia WUCWO  gościła u nas i uczestniczyła w Pielgrzymce na Jasną Górę.

Podczas mszy św. został przedstawiony i poświęcony kaganek przedstawiający dłonie kobiece osłaniające płomień  przygotowany jako dar dla Ojca Św. Jana Pawła II.

17-21.03.2001 r. Kongres Światowej Unii Organizacji Kobiet Katolickich w Rzymie, w którym uczestniczyło 650 kobiet z 60 krajów. Były w tym również Polki z Londynu, z Federacji Polskich Kobiet Katolickich  za Granicą, którym przewodziła Krystyna Mochlińska.

Z Polski w Kongresie uczestniczyły : Maria Wilczek, Ewa Tomaszewska, Jolanta Radecka, Anna Doboszyńska, Anna Rozwadowska.Temat wiodący to „Profetyczna misja kobiety”. Były dyskutowane tematy:”Być prorokiem na dziś”, „Proroctwo w dzisiejszych czasach”, „Kobiety biblii” itp. Podczas Kongresu  miałyśmy szczęście i ogromny zaszczyt, by uczestniczyć 18.03.2001 r. we mszy św. odprawionej w Kaplicy przez Ojca Św. Jana Pawła II, po której na audiencji wręczyłyśmy kaganek wyrzeźbiony w brązie przez profesora warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych – Grzegorza Kowalskiego. Rzeźba przedstawiała dłonie kobiety chroniące płomień symbolizujący życie dziecka od chwili poczęcia, rodzinę, wszystkie wartości chrześcijańskie itp. Gościłyśmy również u Ambasadora Stolicy Apostolskiej Stefana Frankiewicza. Na tej Konferencji Polska oficjalnie została przyjęta jako członek WUCWO.

19-22.04.2002 r. Ogólnopolska Ekumeniczna Konferencja Kobiet w Mikołajkach z udziałem Prezeski Komitetu Przygotowującego Światowy Dzień Modlitwy z Nowego Yorku.

18-23.03.2003 r. Światowy Kongres WUCWO w St. Albans (Wielka Brytania),którego temat „Skarb ukryty w roli” był oparty na fragmencie z Pisma Św. Mt.13,44, a podtytuł brzmiał: Watykan jako podstawa misji i pracy katolickich organizacji kobiecych. Odbyły się IV sesje:

I. Wizerunki kościoła (1.Misterium Kościoła 2.Lud Boży), II. Konstytucja Duszpasterska o kościele w świecie współczesnym (1.Sytuacja człowieka w świecie współczesnym, 2. Zadania

kościoła w świecie współczesnym).III. Katolicy świeccy w kościele (1. Katolicy świeccy, 2.Dekret o apostolstwie świeckich, 3. Cele apostolstwa świeckich), IV. Duchowe upełnomocnienie (1.Wspólnota ludzka, 2.Powołanie świeckich do apostolstwa, 3.Różne formy apostolstwa).

2.10.2003 r. Delegacja 8-osobowa z Niemiec odwiedziła nas w związku z przygotowywanym Dniem Modlitwy Kobiet w 2005 r.”Niech nasze światło świeci”.Spotkanie tej grupy z przedstawicielkami z różnych kościołów PRE odbyło się w Betanii przy kościele Św. Tomasza Ap. z udziałem  duszpasterza PZKK ks. Tomasza Króla.

14.4.2004 r. Spotkanie niemieckich redaktorek w Falenicy nt. Usprawnienia kolportażu „Listu do Pani”.

31.07.-7.08.2004 r. Europejskie Spotkanie Grail w Pradze. Uczestniczyły: Małgorzata Wójcik z Lublina i Jolanta Radecka z Warszawy.

24-28.8.2004 r. Kongres dla Środkowej i Wschodniej Europy w Trnavie (Słowacja)

23.10.2004 r. Pielgrzymka do Częstochowy z udziałem 6  Pań ze Słowacji (Zeny żenam) i

2 Pań z Czech (Unie katolickych żen).W Warszawie przygotowano ciekawy program ze zwiedzaniem (Stare Miasto, Kościół Św. Stanisława Kostki z grobem bł. Jerzego Popiełuszki i in.).

8-10.2005 r. Konferencja w Paryżu w wyniku której powstała nowa organizacja ANDANTE

z Marie-Louise van Wijk de Ven jako prezeską.

14-15.09.2005 r. Wizyta Prezydentki na Europę z ramienia WUCWO  Marie-Louise van Wijk de Ven w Warszawie, Żelazowej Woli, Łowiczu, Niepokalanowie, Licheniu. Uczestniczenie w VI Zjeździe Gnieźnieńskim.

16-18.09.2005 r. VI Zjazd Gnieźnieński „Europa Dialogu” z przesłaniem „Nie lękajmy się dialogu”.

06.2006 r. Światowa Konferencja WUCWO  w Waszyngtonie reprezentowana przez Marię Halską.

11– 5.12.2006 r. Gillian Badcock -Sekretarz Generalny Światowej Unii Katolickich

Organizacji Kobiet była w Warszawie na zaproszenie PZKK. Odbyła wiele spotkań m.in. z

przedstawicielkami różnych organizacji katolickich, Forum Kobiet Polskich, Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich, Centrum Promocji JP II. Na spotkaniu w Parlamencie została odznaczona za całokształt długoletniej pracy organizacyjnej.

11-13.05.2007 r. IV Światowy Kongres Rodzin. Warszawa, Sala Kongresowa  PKiN  „Rodzina wiosną dla Europy i Świata”.

14-15.09. 2007 r. w Skarżysku Kam. odbył się ambulans, który został opisany w języku angielskim w „Women Voice” i rozesłany do członków WUCWO.

25-29. 10.2008 r. Pobyt w Brukseli ze zwiedzaniem Parlamentu Europejskiego na zaproszenie Posłanki Ewy Tomaszewskiej.

 

            Przekazywanie zeszytów, książek, materiałów piśmiennych, środków czystości, ubrań, leków, materiałów opatrunkowych i in. na Litwę, Ukrainę, Białoruś. Opłacanie pielęgnowania polskich grobów na cmentarzach w Wilnie i we Lwowie.

 

                                                                                 

B. Rytel "Działania ekumeniczne PZKK"

Działania ekumeniczne Polskiego Związku Kobiet Katolickich

Nasz warszawski oddział Polskiego Związku Kobiet Katolickich od 1992 r. bierze czynny udział w pracach przygotowawczych i nabożeństwach ekumenicznych Światowego Dnia Modlitwy( do niedawna Światowego Dnia Modlitwy Kobiet) oraz często uczestniczy w ekumenicznych spotkaniach modlitewnych, organizowanych co miesiąc od 23 stycznia 2000 r. w Warszawie przez Stowarzyszenie Pokoju i Pojednania „Effatha”. Corocznie staramy się też uczestniczyć w Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Krótka historia Światowego Dnia Modlitwy

Wspólną modlitwę kobiet w intencji biednych, bezrobotnych, pokrzywdzonych na skutek wojny domowej w Ameryce Północnej i napływu biednych emigrantów z Europy i Azji zainicjowała w 1887 r. Mary Ellen James z Kościoła Prezbiteriańskiego. Zaś w roku 1890 dwie członkinie Kościoła Baptystów wezwały do obchodzenia Dnia Modlitwy w intencji misji zagranicznych. W 1919 roku oba te, co roku odbywające się, Dni Modlitwy Kobiet zostały połączone  i  w pierwszy piątek Wielkiego Postu odbyło się po raz pierwszy wspólne nabożeństwo. Po roku 1922  ta modlitewna idea rozpowszechniła się na inne anglojęzyczne kraje, a  1927 rok  był już obchodzony jako Światowy Dzień Modlitwy Kobiet . Od tego czasu nabożeństwa Światowego Dnia Modlitwy Kobiet opracowywały kolejno chrześcijanki z różnych  krajów. Od 1968 roku Światowy Dzień Modlitwy Kobiet obchodzony jest na całym świecie w ponad 170 krajach ,zawsze w pierwszy piątek marca. W Polsce Światowy Dzień Modlitwy Kobiet po raz pierwszy odbył się w Łodzi w 1927r. Regularnie w Polsce  nabożeństwa ekumeniczne Światowego Dnia Modlitwy Kobiet  odbywają się od 1962r. i obejmują coraz szersze kręgi wyznawców różnych kościołów w wielu miastach.

  Współpraca Polskiego Związku Kobiet Katolickich  z chrześcijankami z innych Kościołów i trochę refleksji osobistych

Współpraca z chrześcijankami z siedmiu Kościołów chrześcijańskich, zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej , a więc z siostrami z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Kościoła Chrześcijan Baptystów, Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego,  Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, Kościoła Polskokatolickiego, Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, Kościoła Starokatolickiego Mariawitów,  oraz z nie należącego do Polskiej Rady Ekumenicznej  Kościoła  Greckokatolickiego - jest dla nas, uczennic Chrystusa z Polskiego Związku Kobiet Katolickich, pięknym doświadczeniem i prawdziwą radością. Poznajemy się,  szanując poglądy innych, celebrujemy wspólne nabożeństwa i posiłki, rozmawiamy na różne tematy. Modlimy się, podobnie jak zatroskane inicjatorki Światowego Dnia Modlitwy z końca dziewiętnastego i początku dwudziestego wieku. Modlimy się podobnie jak one w intencjach uciśnionych, pokrzywdzonych, zepchniętych na margines, pochodzących z konkretnego kraju, który prezentowany  jest podczas nabożeństwa Światowego Dnia Modlitwy.

Jeszcze do niedawna lękaliśmy się, że kontakt z  chrześcijanami innych wyznań może osłabić  naszą tożsamość. Jeszcze do niedawna ogarniała nas niemożność nawiązania dialogu,  wynikająca m.in z niewiedzy oraz braku otwartości i  miłości ku inaczej wierzących... Także z braku  poznania ich, różnych od naszych, tradycji. Od 1992 roku, kiedy to przyłączyłyśmy, jako PZKK, do przygotowań Światowego Dnia Modlitwy zdołałyśmy się wiele nauczyć. Przez prawie dwadzieścia lat , wiemy jedno: należymy do wielkiej rodziny chrześcijańskiej, wielbiącej Tego samego Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa w tym samym Duchu Świętym.  A Słowo Boże jest  światłem na drodze naszego życia ku jedności i lampą dla naszych stóp. Dla wszystkich bez wyjątku , mimo że idących do Chrystusa różnymi drogami! Nasze siostry z innych chrześcijańskich Kościołów są gorliwymi chrześcijankami, z którymi nie tylko wspaniale przebywać, rozmawiać , czynić rozmaite ustalenia, co do meritum w sprawach organizacyjno- przygotowawczych Światowego Dnia Modlitwy, ale  wspaniale się przyjaźnić. Mnie osobiście, a wiem , że i innym naszym członkiniom z PZKK imponowała śp. Ewa Walter, Przewodnicząca Polskiego Krajowego Komitetu   Światowego Dnia Modlitwy, z Kościoła Ewangelicko- Augsburskiego. Fascynowała  swoją kulturą, delikatnością, wrażliwością , taktem, skromnością,  chrześcijańską postawą… Kiedyś jechałam z nią  pociągiem do Krakowa, aby spotkać się tam z chrześcijankami różnych wyznań w sprawie przygotowania nabożeństwa dla dzieci na 2005 r. Sporo wtedy rozmawiałyśmy. Mam w pamięci jej troskę o szczegóły organizacyjne i merytoryczne, z uszanowaniem tradycji każdej przedstawicielki innego Kościoła. Pamiętam wdzięczność Pani Ewy, która na zakończenie potrafiła wszystkim uczestniczkom nabożeństwa wręczyć jakiś malutki prezencik –robiony przez nią samą. Takie  niby nic, które urastało do czegoś, co tworzyło więzy… Jej pogrzeb to było wielkie ekumeniczne spotkanie modlitewne. Nie tylko duchowni, ale i zwykli chrześcijanie z różnych kościołów długo żegnali śp. Ewę Walter wersami z Pisma Świętego. Czytanie Księgi Życia nad grobem , czytanie modlitewne od serca, bijące jak serce. Pochowano śp. Ewę omodloną Bożym Słowem. Pomyślałam wtedy, że może my, rzymscy katolicy też kiedyś będziemy tak żegnać siebie i naszych najbliższych….

Obecną Przewodniczącą Polskiego Krajowego Komitetu Światowego Dnia Modlitwy jest Joanna Kamińska z Kościoła Ewangelicko –Metodystycznego, życzliwa, uśmiechnięta, z którą współpraca jest także przyjemnością… 

 Nasze robocze spotkania przed Światowym Dniem Modlitwy

Przygotowując wspólnie coroczne marcowe nabożeństwa ekumeniczne, panie z wymienionych wcześniej Kościołów  chrześcijańskich i przedstawicielki PZKK spotykają się podczas weekendu ,na ogół w listopadzie, i razem omawiają temat wiodący , wyznaczony na Światowy Dzień Modlitwy  w danym roku. Analizujemy ustalone czytania i modlitwy związane z liturgią. Staramy  się wtedy  zapoznać z kulturą danego kraju i jego problemami , które przybliżają nam autorki nabożeństwa. Każdego roku , jak już wspominałam,  nabożeństwo ekumeniczne piszą kobiety z innego kraju. Mówią w nim o problemach społecznych, religijnych, moralnych, rodzinnych,  występujących w ich ojczyźnie. Następnym etapem pracy są spotkania  w jednym z chrześcijańskich kościołów, aby wyznaczyć sobie odpowiednie fragmenty do przeczytania i skupienia modlitewnego na centralne  ekumeniczne nabożeństwo Światowego Dnia Modlitwy, po czym jest kilka prób czytania na przemian ze wspólnymi modlitwami  i z chórem . Dopowiem, że w nabożeństwach ŚDM uczestniczą nie tylko kobiety, ale oczywiście mężczyźni. Świeccy i duchowni. We wspomnianym 2005 roku hasło  Światowego Dnia Modlitwy brzmiało: „Niech nasza światłość świeci”, a tekst do nabożeństwa  napisały Polki. Do Komitetu piszących nabożeństwo dla dorosłych wybrano naszą siostrę z PZKK Marię Wilczek, a do Komitetu piszących tekst dla dzieci autorkę tegoż referatu. Centralne nabożeństwo z przedstawieniem polskich zwyczajów i tradycji, polskiej kultury i różnych problemów odbyło się wówczas w kościele Ewangelicko- Augsburskim. Inne nabożeństwa Światowego Dnia Modlitwy, w których brał udział Polski Związek Kobiet Katolickich  były opracowane m.in. przez kobiety

 z Indonezji w 2000r.: „ Talita Kum, dziewczynko mówię ci, wstań” ,

 z Samoa w 2001r.: „Uczyć się od siebie nawzajem, razem się modlić, wspólnie działać”,

 z Rumunii  w r.2002: „Powołani do jedności”   ,

 z   Libanu w r.2003:  „Duch Święty napełnia nas”   ,

 z Panamy  w 2004r.: „W wierze kobiety kształtują przyszłość” ,

 z Południowej Afryki w r.2006: „Znaki czasu” ,

 z Paragwaju w r. 2007: „Zjednoczeni pod namiotem Pana” ,

z Gujany w r.2008: „Boża mądrość obdarza nowym zrozumieniem”,  

z Papui Nowej Gwinei w r.2009: „ W Chrystusie jest wiele członków, ale jedno ciało” ,

  z Kamerunu w r.2010: „Niech wszystko co żyje, chwali Pana”.

W  roku 2011 hasło Światowego Dnia Modlitwy brzmi :”Ile macie chlebów?”. Tekst do nabożeństwa napisały kobiety z Chile. Przydzielenie odpowiednich fragmentów  tekstu   poszczególnym ekumenistkom zacznie się 9 lutego w prawosławnej Cerkwi św. Marii Magdaleny w Warszawie, potem odbędzie się kilka prób, po czym  spotkamy się w pierwszy piątek marca  na nabożeństwie centralnym w tejże świątyni, a 23 marca na powtórzeniu  liturgii tego nabożeństwa, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Effatha.

Nabożeństwa Światowego Dnia Modlitwy

*umacniają wiarę w Jedynego Pana i Zbawiciela

*zbliżają ludzi różnych ras, tradycji wyznaniowych i kultur

*przełamują poczucie izolacji i osamotnienia

*pomagają zauważyć innych i nieść ich brzemiona

*ułatwiają przeistaczanie wiary i modlitwy w czyn

 

       Wzmożona świadomość modlitwy

Rezultatem naszych ekumenicznych spotkań jest również wzmożona świadomość modlitwy o pokój i jedność chrześcijan, zwłaszcza w dzisiejszym tak bardzo podzielonym i poranionym chrześcijańskim świecie. Dlatego z radością , my kobiety z PZKK, uczestniczymy również w Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan, jak również w comiesięcznych spotkaniach , każdego 23 dnia miesiąca, organizowanych przez Stowarzyszenie Pokoju i Pojednania „Effatha” w Kościele  św. Alojzego Orione w Warszawie.  Stowarzyszenie powstało  23 stycznia w 2000r., kiedy to kościoły Polskiej Rady Ekumenicznej i Kościół Rzymskokatolicki podpisały wspólną deklarację „ O wzajemnym uznaniu chrztu świętego”. Prezesem tego Stowarzyszenia jest nasza siostra z Kościoła Rzymskokatolickiego Danuta Baszkowska, która z wielkim zapałem, a także wnikliwością  merytoryczną i wyczuciem aktualnych potrzeb , perfekcyjnie czuwa co miesiąc nad autorskim programem spotkań, w których uczestniczą zarówno duchowni, jak i świeccy z jedenastu kościołów chrześcijańskich. Tematyka spotkań jest bardzo różnorodna. Odbywa się  np. cykl „Sami o sobie dla nas”, w którym poszczególne kościoły prezentują swoją historię i współczesność. Tematy danego miesiąca często nawiązują do ważniejszych świąt w roku liturgicznym, aktualnych wydarzeń ekumenicznych, a także spraw religijnych, etyczno-moralnych  i społecznych. Stowarzyszenie Pokoju i Pojednania Effatha jest członkiem Forum św. Wojciecha ,organizującego międzynarodowe Zjazdy Gnieźnieńskie. Wprowadzenie do programów zjazdowych Ekumenicznej Drogi Krzyżowej dokonało  się , dzięki pomysłowi Danuty Baszkowskiej. Za  zasługi na ekumenicznej niwie Danuta Baszkowska otrzymała niedawno Nagrodę św. Brata Alberta i została ogłoszona  Pontifexem roku 2010. Jesteśmy wdzięczne Panu, że Polski Związek Kobiet Katolickich jest zaprzyjaźniony z Panią Prezes Danutą,  że możemy uczestniczyć  w comiesięcznych spotkaniach Effathy i modlić razem również przy okazji  innych inicjatyw ekumenicznych.

Na koniec wspomnę 22 stycznia 2009 roku, kiedy to miałam szczęście być zaproszona, jako reprezentantka PZKK,  przez  śp. ks. prałata Romana Indrzejczyka do kaplicy Zwiastowania NMP , w pałacu prezydenckim,  gdzie duchowni przedstawiciele podzielonych Kościołów chrześcijańskich spotkali się z Panem Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim na wspólnej modlitwie o jedność chrześcijan. Oprócz mnie uczestniczyły na tym spotkaniu dwie świeckie przedstawicielki Ruchu Ekumenicznego: Dyrektor Towarzystwa Biblijnego  i Prezes Effathty.

Wspominam to spotkanie po to, by oddać hołd cichemu, skromnemu i kochanemu przez wyznawców kościołów chrześcijańskich ks. kapelanowi Prezydenta RP Romanowi Indrzejczykowi, który zginął w katastrofie Tupolewa. Ks. Roman był wiernym ekumenistą  i  człowiekiem dialogu międzyreligijnego  od zarania swojego kapłańskiego życia aż do  końca. Można było go spotkać na wszystkich spotkaniach , związanych z modlitwą o jedność chrześcijan. Na wspomnianym spotkaniu w kaplicy Zwiastowania, oprócz czytań Słowa Bożego, przeznaczonych na tę okazję, modlono się tekstem, który napisał ks. Roman:

Wszechmogący Boże,

coś wszystkich nas stworzył…

różnymi drogami do Ciebie idziemy,

w rozmaity sposób mówimy o Tobie…

nawet się sprzeczamy,

że lepiej umiemy

pokazywać światu

Boskie tajemnice.

 

Stajemy dziś zgodnie,

by Ciebie uwielbiać,

jedność deklarować,

obiecywać zgodę,

dobre chęci składać,

do win się przyznawać.

(…)

Modlimy się szczerze

serca są gorące,

świadectwo dajemy prawdziwej miłości,

dobre chęci mamy,

jedności pragniemy…

nie jesteśmy pewni – uda się to zrobić?

 

Boże, Ty wiesz wszystko,

znasz wszystko najlepiej…

że słabi jesteśmy

i że są podziały.

 

W rozmowie, którą przeprowadziłam z ks. Romanem Indrzejczykiem, zamieszczonej w Liście do Pani z marca 2009, Ksiądz powiedział; „Bardzo pragnę, aby każdy człowiek  tę konieczność pojednania zrozumiał i do niej dążył…”

 

Cieszę się, że w Polskim Związku Kobiet Katolickich jest miejsce i czas przeznaczony na ekumeniczne spotkania w drodze ku jedności chrześcijan,  której tak bardzo pragnął Sługa Boży Jan Paweł II oraz obecnie sterujący łodzią Piotrową, Benedykt XVI. Cieszę się, że w Polskim Związku Kobiet Katolickich jest miejsce na podejmowanie wspólnych działań z siostrami z innych kościołów chrześcijańskich,  zwłaszcza w tworzeniu Światowego Dnia Modlitwy  oraz miejsce poświęcone braniu udziału w modlitewnych spotkaniach ekumenicznych Effathy.

M. Jankowska "Psychika kobiety w aspekcie przynależności do ruchów katolickich"

 

 1. Powołanie kobiety w aspekcie wspólnoty

Pan Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę. Każde z nich miało określone zadanie. W Księdze Rodzaju o stworzeniu, Bóg jednoznacznie przedstawił im zadania. Mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny. Potem Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc. Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swoją żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem[1].

Tekst ten jest bardzo znany, jednak różnie interpretowany, zwłaszcza jeśli chodzi o pozycję kobiety jako „pomocy odpowiedniej” dla mężczyzny. Często bowiem kobietę uznaje się w tym znaczeniu jako „dopełnienie” do mężczyzny i przypisuje się jej rolę podrzędną, służebną: kobieta żyje po to, by pomagać mężczyźnie i odpowiadać na jego potrzeby. Tymczasem jak już o tym wyraźnie pisał Karol Wojtyła kobieta i mężczyzna mają jednakową godność i oboje są sobie wzajemnie potrzebni, gdyż mają sobie tylko właściwe uzdolnienia i niepowtarzalne powołanie. Bez kobiety mężczyzna pozostawałby w świecie rzeczy i zwierząt. Byłby także samotny bez kontaktu z drugim człowiekiem. Bóg obdarza mężczyznę obecnością kobiety i ona jest zdolna do tego, by wprowadzić go w świat osób, w świat więzi z ludźmi i z Bogiem, a więc w świat relacji i dialogu.

Istniejące różnice między kobietami i mężczyznami w sferze fizycznej, emocjonalnej, psychicznej i duchowej służą wyłącznie temu, by człowiek jako kobieta lub mężczyzna bez zakłóceń mógł w sposób pełny realizować siebie, a także przyczyniać się do wypełnienia swego powołania, a więc zadania, które powierzył mu Bóg.

Ważnym zadaniem, który Stwórca postawił przed człowiekiem, to czynienie sobie ziemi poddanej. W tym zadaniu kobieta i mężczyzna spełniają swą jednakowo ważną rolę, ponieważ wszystko, co Bóg stworzył ma właściwą sobie mądrość i doskonałość, ale nie wyszło całkowicie wykończone z Jego rąk. Stąd Bóg oczekuje od człowieka ukończenia swego dzieła pozostawiając mu całkowitą wolność w działaniu. W tym celu wyposażył człowieka we właściwe sobie zdolności, talenty i predyspozycje, które może on w życiu swoim odkrywać, poznawać i wykorzystać na różne sposoby. Człowiek zatem uczestniczy aktywnie w budowaniu świata, ciągłym przeobrażaniu go, ulepszaniu, a tym samym realizuje samego siebie. Człowiek sam jako jednostka nie może działać całkiem skutecznie, przynajmniej jest mu trudno. We wspólnocie jest łatwiej. Wspólnota ma go wspierać, udzielać pomocy, prowadzić, umacniać, modlić się, formować, pomagać w poznawaniu samego siebie, wskazywać drogę i sposoby działania oraz możliwości samorealizacji, wspólnota ma prowadzić do Boga, uświęcać i pomagać pogłębiać wiarę, umacniać nadzieję i rozwijać miłość.

 

2. Psychika kobiety w odniesieniu relacyjnym

Kobiety i mężczyźni w swoim funkcjonowaniu różnią się między sobą pod względem psychicznym; różnice występują w sferze intelektualnej, w sposobie ujawniania i przeżywania emocji i uczuć, a także w potrzebach psychicznych.[2]

A)   Sfera intelektualna

Inteligencja kobiety jest ściśle związana ze światem emocji, uczuć i przeżyć oraz intuicji. Dla kobiety ważne są konkretne zdarzenia, fakty, zwłaszcza dotyczące ludzkich spraw. Uczuciowość kobiety pozwala jej na wnikliwą obserwację stanów psychicznych innych ludzi oraz na charakterystyczne reagowanie na nie. Inteligencja kobiety jako silnie związana ze światem uczuć, emocji, wrażeń jest bardziej intuicyjna oraz wpływa na wyższy poziom empatii niż u mężczyzn. Kobieta dzięki temu potrafi z łatwością domyśleć się nastroju, przeżyć innych ludzi, a także wysnuć wnioski na podstawie własnych spostrzeżeń, także tych niewyrażonych słownie i na nie odpowiednio zareagować. Ponadto dzięki intuicji ma zdolność do kreatywnego myślenia.

Bogactwo uczuć pozwala kobiecie dostrzec więcej szczegółów i szybciej reagować. Może mieć jednak większe trudności z uporządkowaniem tego, co mówi, myśli i pisze. Ponadto kobieta stosuje liczne uogólnienia, skróty, wyolbrzymienia i metafory, niekiedy mogące być trudne do zrozumienia dla otoczenia, a zwłaszcza mężczyzn[3].

B) Sfera emocji i uczuć

         Kobiety charakteryzują się dużą wrażliwością emocjonalną i uczuciowością. Wszystko przeżywają „sercem” i dogłębnie analizują zwłaszcza to, co jest dla nich najważniejsze, czyli relacje.  Stąd kobiety bardzo potrzebują mówienia o uczuciach, przeżyciach, łatwiej u nich o labilność nastroju, poczucie bezsensu, bezradności i beznadziejności. U kobiet łatwiej nie tylko o zmienność nastrojów, lecz także o zmienność myśli i przekonań. Kobieta, która jest w bolesnym nastroju emocjonalnym, ma także tendencję, aby negatywnie myśleć o sobie, o innych ludziach i świecie.
Bardzo duży wpływ na sferę emocjonalną kobiety ma także jej fizjologia.

C) Sfera potrzeb psychicznych i poczucie własnej wartości

Poczucie własnej wartości jest trwałym przeżyciem w dorosłym życiu człowieka, jest źródłem podstawowego nastroju i tzw. dobrego samopoczucia psychicznego. Od niego też zależą zainteresowania i - co najważniejsze - stosunek do innych ludzi: otwarty, szczery, skierowany ku innym lub zamknięty, izolujący się.

Kobieta najczęściej przeżywa swoją wartość w kategoriach estetycznych: dobra i piękna. Pragnie być przede wszystkim piękna. Jeśli posiada świadomość wyraźnej urody, skłonna jest widzieć w niej główną swoją wartość. Wkłada znaczny wysiłek w zaakcentowanie walorów, które posiada i chętnie przyjmuje komplementy odnoszące się do nich. Każda kobieta pragnie być piękna i podziwiana przez kogoś. Wiele kobiet (oprócz dbałości o wygląd) za swoje istotne wartości uważa: "rozdawanie dobra" wokół siebie, starania o estetykę otoczenia, wystrój mieszkania, warunki do odpoczynku itp. Kobiety przeżywają swoją wartość również w kategoriach moralnych, zwracają większą uwagę na elementy etyczne i estetyczne, szczególnie w dziedzinie obyczajowości[4].

Kobieta wartościuje w kategoriach estetyki i moralności. Dla kobiety niezwykle ważny jest wygląd zewnętrzny, szczegóły własnej urody i bardzo pragnie podobać się mężczyznom, a zwłaszcza temu wybranemu. Ważne dla niej jest docenienie w kategoriach dobrej żony, matki, przyjaciółki, koleżanki, pracownicy. Zatem podstawę jej wartościowania stanowi piękno i dobro, które zostaje docenione przez otoczenie, zwłaszcza przez najbliższych.

Kobiety z reguły troszczą się najbardziej o osoby, o więzi międzyludzkie, o wychowanie dzieci. W konsekwencji kobiety oceniają siebie głównie na podstawie sukcesów w świecie osób: na ile kochają i są kochane, na ile mają harmonijne więzi z małżonkiem, z dziećmi, z sąsiadami, z Bogiem. Natomiast mężczyźni oceniają siebie głównie na podstawie sukcesów w świecie rzeczy: na ile są kompetentni zawodowo, na ile są cenieni jako fachowcy, na ile awansują i dobrze zarabiają[5].

Mężczyźni w sytuacji niepowodzenia mają tendencje do szukania winnych w czynnikach zewnętrznych, natomiast kobiety najczęściej winią siebie nawet za te sytuacje, które zupełnie od nich nie zależą i na które nie mają żadnego wpływu. To ma zasadnicze znaczenie w odbiorze siebie, poczuciu winy, z którego wynika poczucie grzechu, niegodności.

Dla kobiety najważniejszą potrzebą jest potrzeba miłości: kobieta pragnie kochać i być kochana, pragnie dla kogoś żyć i w tym upatruje najważniejsze zadanie swego życia oraz sens swego istnienia. Kobieta potrzebuje tego, aby mężczyzna okazywał jej uczucie, zapewniał ją o swej miłości.

Różnice między kobietami i mężczyznami występują także w sferze seksualności, w jej pojmowaniu, a zwłaszcza w przeżywaniu. Kobieta koncentruje się bardziej na przeżyciach uczuciowych, istotna jest dla niej więź emocjonalna z partnerem, bliskość psychiczna oraz atmosfera, w której dokonuje się współżycie seksualne.

Kontakt z innymi osobami jest dla kobiet z reguły ważniejszy oraz silniej przeżywany niż przez mężczyzn. Ponadto kobiety włączają się w więzi międzyludzkie na zasadzie współzależności i przynależności, podczas gdy mężczyźni przeżywają kontakt z innymi bardziej na zasadzie niezależności i samodzielności. Kobiety ze względu na nastawienie na „świat ludzi” łatwiej niż mężczyźni nawiązują kontakty z innymi ludźmi. Natomiast sfera uczuć, zdolność empatii oraz intuicja pozwala im na lepsze i dogłębne rozumienie i wyczuwanie problemów, stanów emocjonalnych, sytuacji innych ludzi. I. Majewska-Opiełka ujmuje relacje kobiet w sposób następujący:...Przybyłyśmy, by kochać, by dzielić życie z innymi, zmieniać świat sercem i miłością[6]. Kobieta swoją miłością potrafi wydobywać dobro z drugiego człowieka, a także mobilizować innych do szerzenia dobra i wartości.

Różnice w funkcjonowaniu społecznym sprawiają także, że kobiety więcej i chętniej mówią niż mężczyźni.

 

3. Sfera wrażliwości moralnej, duchowej, religijnej leżącej u podstaw działania wspólnotowego

Najmniejsze różnice między kobietami i mężczyznami występują w sferze duchowej, czyli w tej sferze, w której człowiek szuka odpowiedzi na pytanie: kim jest i po co żyje? Różnica polega na tym, że kobiety są z reguły bardziej wrażliwe i otwarte na sferę duchową, gdyż bardziej intensywnie niż mężczyźni stykają się codziennie z tajemnicą człowieka, który najpierw jako dziecko rozwija się w ich łonie, a potem uczestniczy w jego codziennym życiu stawania się dorosłym człowiekiem. Ponadto kobiety poprzez częstsze wybory zawodów związanych z opieką nad innymi, mają kontakt z człowiekiem, który się rozwija, który błądzi i cierpi, który potrzebuje rady i pomocy. Większe jest także w porównaniu z mężczyznami uwrażliwienie kobiet na zasady moralne Kobiety mają dużą zdolność odróżniania tego, co służy rozwojowi człowieka od tego, co nie jest dla niego korzystne i co może mu wyrządzić krzywdę. Kobiety są też z reguły bardziej otwarte i wrażliwe na sferę religijną. Istotą religijności jest bowiem więź z Osobą Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Kobiety są z natury wrażliwsze na więzi międzyosobowe, stąd emocjonalnie i osobowo traktują swoją relację z Bogiem. Łatwiej więc niż mężczyźni się modlą, częściej uczestniczą w Eucharystii i życiu sakramentalnym, aktywniej i częściej podejmują się wychowania religijnego dzieci i młodzieży. One bardziej zwracają uwagę na regularne uczestniczenie w praktykach religijnych ich samych i ich rodzin, a także od nich najczęściej zależy życie religijne rodziny.

Kobieta chętniej i częściej niż mężczyzna działa na rzecz Kościoła, udziela się charytatywnie. Dzięki swojemu otwarciu na drugiego człowieka, jego potrzeby i na miłość, podejmuje różne działania mające na celu prowadzić ludzi do Boga i jednoczyć ich ze sobą. Kobieta we wspólnocie pragnie nieść innym pomoc, realizować się w różnych dziedzinach, dzielić się przeżyciami, przemyśleniami, spostrzeżeniami, wiarą, nadzieją i miłością, ale także swymi niepokojami, lękami. Kobiety we wspólnocie pragnął znaleźć wsparcie i czerpać pomoc i siły dla swej pracy, dla działania na rzecz dobra, ale przede wszystkim dla swoich bliskich: mężów, dzieci, wnuków, przyjaciół, sąsiadów. Ponadto kobiety mające relację osobową z Bogiem pragną we wspólnocie realizować różne potrzebne ich zdaniem działania na rzecz rozszerzania Królestwa Bożego[7].

Bardzo trudne dla Kościoła oraz oceny i dla wspólnoty są takie sytuacje, gdy kobiecie w swojej aktywności dla dobra kościoła, chodzi o pozorne dobro polegające na szukaniu siebie, a nie o realne wartości chrześcijańskie czy moralne. Jakże często osoby prezentujące takie postawy nie zdają sobie z tego sprawy, a konfrontowane przez swoich bliskich, uciekają się do podobnych mechanizmów samousprawiedliwienia: niewygodne prawdy przysłaniają pobożnymi deklaracjami, a ewentualną krytykę otoczenia znoszą jako prześladowanie w imię słusznej sprawy. Wspólnota wtedy naprawdę łatwiej demaskuje takie zachowania, a także zapobiega ich rozprzestrzenianiu się.

4. Zmiany, jakie zaszły w ruchach i wspólnotach parafialnych w latach 2003 – 2008

Opisując analizy badań statystyczno-socjologicznych, jakie zostały przeprowadzone przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC oraz Główny Urząd Statystyczny, a zaprezentowane 12 maja 2010 r. na Uniwersytecie Kard. St. Wyszyńskiego w Warszawie podczas Konferencji Naukowej zatytułowanej: „Odmiany uczestnictwa – między sacrum i saeculum. chciałabym przedstawić bardziej szczegółowo zmiany jakie zaszły w ruchach w okresie 2003 – 2008[8].

  • W ostatnich latach nastąpił wzrost ilości wspólnot, grup działających przy parafiach. Badania ukazują, że w latach 2003 - 2008 nastąpił wzrost liczby wspólnot działających przy parafiach w Polsce o około 8%.
  • Największy wzrost ilości wspólnot od 15% do 21,6% zanotowano w województwach: podkarpackie, małopolskie oraz podlaskie.
  • Wzrost na poziomie 10% - 15% zanotowane w województwach: pomorskim, wielkopolskim oraz zachodniopomorskim.
  • Wzrost na poziomie 0% - 10% zanotowano w województwach: mazowieckim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim, śląskim, opolskim oraz lubuskim.
  • Spadek ilości wspólnot w parafii na poziomie od 0% do -6,3% odnotowano w województwach: dolnośląskim, łódzkim oraz świętokrzyskim.

Myślę, że wyniki tych badań winny pobudzić refleksję liderów ruchów oraz duszpasterzy. Jednak pokazują, że w dzisiejszych czasach jest ogromna potrzeba istnienia grup, wspólnot, a zwłaszcza organizacji kobiecych, w których mogłyby realizować siebie, przyczyniać się do ogólnonarodowego dobra i rozszerzania już tu na Ziemi Królestwa Niebieskiego.



[1] Księga Rodzaju,2, 18-24.

[2] Dokładniejszy opis psychiki kobiety w pozycji: M. Jankowska, Psychologia kobiety – tożsamość kobiety w aspekcie różnic między płciami, red. I. Grochowska Natura kobiety – jej swoistość i przeznaczenie, EPISTEME 83(2009), Wydawnictwo Wszechnicy Mazurskiej Acta Universitatis Masuriensis, Olecko 2009, s.69-86. 

[3] J.  Gray, Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus. Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2009.

[4] M. Ryś, Psychologia małżeństwa w zarysie. CMPP-PMEN. Warszawa, 1999 s.14n.

[5] M.Dziewiecki, Cielesność, płciowość, seksualność, Wydawnictwo „Jedność”, Kielce 2000.

[6] I. Majewska-Opiełka, Czas kobiet, Dom Wydawniczy REBIS,  Poznań 2007 s.46.

[7] M.Dziewiecki, Cielesność, płciowość, seksualność, Wydawnictwo „Jedność”, Kielce 2000.

[8] Obszerny opis wyników badań przedstawiono w Serwisie ORRK nr 9.

Odczyty

Członkinie Zarządu Głównego PZKK zapraszane były wielokrotnie m.in. w ramach Tygodni Kultury Chrześcijańskiej do wygłaszania odczytów w Warszawie i innych miastach Polski np.: Olsztynie, Lubawie, Tarnowie, Lublinie, Częstochowie, Skarżysku Kamiennej, Jaworznie, Tomaszowie Maz., Kaliszu, Gnieźnie... Każda taką okazję wykorzystywały również dla promowania Związku i pisma "List do Pani".

Z inicjatywy Zarządu Głównego został stworzony w Związku bank tematów, które w każdej chwili mogą być przedstawione kolejnemu gremium kobiet czy zespołom w parafiach. Poniżej przykłady wygłaszanych referatów:

"Powołana do współpracy ze Stwórcą";

"Maryja wzorem dla chrześcijańskiej matki";

"Macierzyństwo najwspanialszą twórczością";

"Macierzyństwo istotą powołania kobiety";

 "Kobieta w nauczaniu kardynała Stefana Wyszyńskiego"'

"Geniusz kobiety";

"Kobieta w nauczaniu Jana Pawła II";

"Kobieta wobec ruchów feministycznych";

 "Kobiety kształtujące chrześcijańskie oblicze Europy";

"Udział kobiet w przekazywaniu orędzia Chrystusa";

"Zadania kobiet w świecie współczesnym";

"Polskie tradycje dnia świętego";

"Pojednanie w rodzinie między pokoleniami";

"Spotkanie macierzyństwa i ojcostwa w harmonii rodziny ludzkiej";

"Piękno domu i jego wpływ na kształtowanie rodzinnych więzi";

"Piękno domu rodzinnego";

 "Świadczyć, że się jest chrześcijaninem";

Członkinie Związku wielokrotnie mówiły na te tematy w mediach, prezentując także działania Związku.

            Związek zapraszany jest do współorganizowania: Tygodni Kultury Chrześcijańskiej, diecezjalnych Kongresów Rodziny, Festiwali Twórczości Sakralnej, także organizowania niektórych spotkań poświęconych twórczości ks. Janusza St. Pasierba, spotkań Rodzin Muzykujących, również do udziału w akcji rozpowszechniania ankiet na temat rozumienia słowa - "Ewangelizacja" - na prośbę Uniwersytetu Warszawskiego.

            Jednym z najważniejszych dokonań Związku, było rozpoczęcie wydawania w 1993 r. jedynego pisma dla kobiet katolickich, "Listu do Pani"

Konferencje i sympozja naukowe



8  grudnia  2008

KUL  Jana Pawła II

SESJA  zorganizowana w  20-lecie

listu apostolskiego Jana Pawła II

«MULIERIS DIGNITATEM»

 

                                    

 

EUCHARYSTIA
kościół akad., godz. 8.15, przewodniczy
  bp prof. dr hab. Józef WRÓBEL

godz. 9.30 – POWITANIA i WPROWADZENIE oraz OTWARCIE  SESJI


część  I:  referaty, godz. 10 - 13.30

 

     DIGNUM EST...

v      Dojrzeć «geniusz kobiety» 

ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski

v      Nieprzyjaźń  kobiety ze Złym –  walka  o człowieka 

dr Wanda Półtawska dr hc KUL

v      Dziecko powierzyć  kobiecie – przedwieczny zamysł Ojca  

dr Dorota Kornas - Biela

v      Ewangelię objawić kobiecie – normatywna postawa Syna 

dr hab. Teresa Paszkowska, prof. KUL

v      «Być kobietą» w obecnych czasach

dr Urszula Dudziak                                     

v      Promieniowanie piękna

mgr lic. Lucia Abignente

część  II:  dyskusja panelowa, godz.15 -18.00

ubogacona  utworami na fortepian i skrzypce - Barbara Śpiewak z córką Agnieszką

                  

   BŁOGOSŁAWIONA BĄDŹ

  Kobieto, która «niepokoisz się  o wiele» 

głosy w imieniu zapracowanych kobiet: Maria Fajger, Elżbieta Ogrodnik, 

Grażyna Zglińska

   Kobieto jako «pomoc odpowiednia» w życiu i miłości

głosy w imieniu narzeczonych: M. Dąbrowska i M. Kosche, 

w imieniu żon: M. Jankowska

  Kobieto zatroskana «aby się  Panu podobać» 

głosy  konsekrowanych kobiet : A. Goliszek, s. A. Siudak FMM;   

teksty z  Karmelu  (s. Miriam, Betlejem - s. Ines, Łódź) 

oraz świadectwo Klarysek ze Skaryszewa         

  Kobieto «w boleści swojej» 

głosy w imieniu  chorych, starszych kobiet: ks. T. Liminowicz; 

zranionych porzuceniem: M. Wilczek; 

matek wielodzietnych: J. Puzyna-Krupska        

Dyskusja ogólna


część  III: [około godz.18.00]

      TOTA PULCHRA EST…                  

Piękne teksty o kobiecie – czytają studenci i doktoranci

Piękne utwory na głos kobiecy   wykonanie: dr hab. szt. Iwona SAWULSKA  


Wystąpienia:

M. Jankowska

Kobieta i żona pomocą odpowiednią dla męża i innych ludzi

    W moim życiu otrzymałam wiele darów i nadal Bóg w swojej łaskawości obdarowuje mnie poprzez różne sytuacje, spotkania z ludźmi, które zdumiewają mnie coraz bardziej i codziennie śpiewam hymn wdzięczności, bo wiem, że to jest nic wobec tego wszystkiego, co otrzymałam od Boga, a przecież nie wszystkich darów jestem świadoma. Najbardziej cennymi darami, które otrzymałam to: studia, miłość, małżeństwo, macierzyństwo, wychowywanie dzieci, operacja serca, a także nagła śmierć męża.

    Moje życie ma ścisły związek z Osobą Karola Wojtyły, naprzód biskupa, potem arcybiskupa i wreszcie kardynała, natomiast małżeństwo wiąże się z pontyfikatem Jana Pawła II. Trwało bowiem tyle lat, ile pontyfikat Jana Pawła II, czyli rozpoczęło się niecały rok po wyborze na Stolicę Piotrową, a zakończyło nagłą śmiercią męża niecały rok po śmierci Jego Świątobliwości. Ponieważ urodziłam się i mieszkałam w Krakowie w parafii  Świętego Stanisława Kostki na Dębnikach, gdzie modlił się i dojrzewało powołanie późniejszego papieża, miałam szczęście uczestniczyć w mszach świętych przez Niego odprawianych, słuchać kazań, wystąpień, modlić się wspólnie z robotnikami w Nowej Hucie o to, by mógł tam powstać kościół. Potem przeniosłam się na studia do Lublina, gdzie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim studiowałam psychologię na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej. Tam spotkałam się z wieloma wybitnymi wykładowcami i naukowcami będącymi dla mnie wzorem, którym zawdzięczam swoją formację intelektualną i duchową, a moim profesorem etyki był kardynał Karol Wojtyła, a potem ks. prof. Tadeusz Styczeń. Wszystko to wpłynęło w sposób zasadniczy na moje życie, dokonywane wybory, a dzieło Miłość i odpowiedzialność Karola Wojtyły przygotowały mnie i mojego narzeczonego do małżeństwa i wspólnej drogi przez życie.

    Zaręczyliśmy się w dniu rozpoczęcia pierwszej pielgrzymki papieża-Polaka do Polski, czyli 2 czerwca 1979. Wybraliśmy tę datę świadomie, jakby przeczuwając, że tak jak dokona się zmiana w historii naszej ukochanej Ojczyzny, tak również dokona się zmiana w naszych osobistych losach, ponieważ odtąd zaczęliśmy wspólną drogę przez życie.

    Po ślubie zamieszkaliśmy w domku – starym dworku, który  wymagał kapitalnego remontu, był bowiem w stanie ruiny. Ja, jako absolwentka KUL-u w Lublinie nie mogłam znaleźć żadnej pracy, ponieważ takie były czasy, że absolwenci tej uczelni jako „niebezpieczni wywrotowcy” w czasach komunizmu byli bardzo niebezpieczni, a psychologowie szczególnie do tej grupy należeli. Od razu więc w naszym małżeństwie w sposób naturalny nastąpił tradycyjny podział ról: mężczyzna zarabiał na życie i utrzymanie żony, a żona krzątała się przy obowiązkach domowych, których w moim przypadku było dość dużo. Trzeba było uzdatnić nasz dom do zamieszkania, co nie było łatwe, ponieważ poprzedni właściciele ze względu na wiek dawno już nie wykonywali żadnych prac. Trzeba było więc przede wszystkim posprzątać po wieloletnim bałaganie, pomalować ściany, wyszorować podłogi, uporządkować otoczenie domu, a potem rozmieścić już nasze meble składające się z łóżka, stołu, starej szafy i dwóch krzeseł. Starałam się z radością „wić nasze gniazdko” ciągle je upiększając drobiazgami, tym bardziej, że Pan Bóg szybko obdarował nas potomstwem. Prawie rok po ślubie urodził się nasz pierworodny syn - zostałam matką, a mój mąż - ojcem. Staliśmy się więc rodziną i wtedy coraz bardziej osobiście doświadczałam i podziwiałam zamysł Boży, według którego mężczyzna i kobieta są „jednym w ciele” oraz praktycznie na co dzień stawałam się kobietą -  pomocą odpowiednią swemu mężczyźnie. Starałam się być swojemu mężowi pomocą odpowiednią uwzględniając między nami różnice fizyczne i psychiczne, a także wrodzone uzdolnienia. Potrafiłam przecież lepiej niż mój mąż pielęgnować dzieci, wykonywać kilka drobnych czynności naraz, wcześniej niż on słyszeć w nocy płacz dziecka i go ukoić, ugotować obiad „z niczego”, ułożyć w wazonie kwiaty, posprzątać, uprać, doradzić mu jaki ma krawat ubrać. W tym wszystkim był bezradny i wiedziałam, że nie poradziłby sobie beze mnie. Byłam szczęśliwa, czułam się potrzebna, dostarczałam mu tego, bez czego nie mógłby funkcjonować jako człowiek, mężczyzna, mąż i ojciec. Mąż miał inne zadania: zabezpieczał nasz byt, uczył synów jak być prawdziwym mężczyzną i przekazywał im to, co ważne w życiu, a więc właściwy system wartości.  Wychowując dwójkę dzieci napisałam i obroniłam pracę doktorską. Jeden z recenzentów powiedział mi w dniu obrony, że mam pamiętać, żeby mojego tytułu nie zmarnować i „nie schować talentu do szuflady”. Dla mnie jednak rodzina, czyli mąż i dzieci byli najważniejsi i nigdy nie miałam wątpliwości, że może coś marnuję w życiu i nie wykorzystuję w sposób należyty.

    Będąc w ciąży z trzecim dzieckiem w czwartym miesiącu ciąży musiałam poddać się operacji podszycia szyjki macicy, która miała zabezpieczyć przed zbyt wczesnym urodzeniem się dziecka. Lekarz w szpitalu odmówił wykonania zabiegu ze względu na poważny stan serca (miałam wrodzoną wadę serca), Serce według diagnozy lekarskiej miało nie wytrzymać narkozy nawet najlżejszej, która była konieczna przy tego typu operacji. Lekarz wspomniał, że dwoje moich małych pozostałych dzieci potrzebuje matki i nie ma powodu, by walczyć o trzecie, zresztą jego zdaniem, dwoje dzieci we współczesnych czasach, to już naprawdę wystarczy. Zaproponował więc jak najszybsze przeprowadzenie „zabiegu” wyskrobania macicy z uwagi, że to już czas naglił, w końcu był to 15 tydzień ciąży. Nie bardzo wydawał mi się logiczny wywód lekarza, pomijając już kwestię tego, że uważam, że Bóg jest panem życia, a ludzie tylko z Nim w tym dziele współpracują. Zapytałam więc, w jaki sposób przeprowadzą zabieg usunięcia ciąży, czy bez narkozy? Lekarz odpowiedział trochę drwiąco, wyraźnie dając mi do zrozumienia moją kompletną ignorancję: „czy pani zwariowała, przecież to już jest zaawansowana ciąża, kilkutygodniowe usuwa się pod narkozą, a co dopiero w pani przypadku”. Odpowiedziałam w ten sposób: „skoro mam przeżyć tę narkozę potrzebną do zabicia mego dziecka, to tym bardziej przeżyję, tę, która da duże szanse uratowania życia mego dziecka. Proszę zrobić wszystko, aby moje dziecko, którego ruchy już czuję, urodziło się, ponieważ jego ojciec, starsi bracia i cała rodzina już go kochają i czekają na niego z radością”. Przez kilka dni otrzymywałam jakieś lekarstwa mające na celu, jak twierdził lekarz, wzmocnić moje serce. Myślę jednak, że Dawcy Życia chodziło raczej o to, by operację przeprowadzić 19 marca, czyli w dniu świętego Józefa, który jest patronem rodzin i z taką troską ochraniał Jezusa. Święty Józef był także patronem mojego męża. Miałam więc dla męża prezent imieninowy; operacja oczywiście się udała, a pięć miesięcy później urodził się zdrowy, trzeci syn.

    Następnym wielkich darem Bożym było przebycie i przeżycie niezwykle skomplikowanej operacji serca – połączonej z niepewnością życia, cierpieniem (bólem fizycznym), a równocześnie z ogromną ufnością i zawierzeniem Bogu. Dzieci były wtedy bardzo małe, najstarszy syn miał 6,5 lat, średni 5, a najmłodszy syn 4 miesiące. Wiem, że darowany mi jest od tego czasu po tym fakcie każdy dzień i na nowo powstaje refleksja, co mam dziś w nim dokonać i nawet jeśli do końca nie rozumiem wydarzeń i sytuacji, które mnie spotykają, to wiem, że one muszą mieć głęboki sens, bo Bóg po to jeszcze zatrzymał mnie przy życiu. Operacja też się oczywiście udała, a jej skutki dla moich przeżyć wewnętrznych są oczywiste i niezaprzeczalne, a szrama na ciele jest jej znakiem i symbolem pamięci i mojego zawierzenia Bogu. Wtedy oczekując na operację i jeszcze jakiś czas po niej, gdy byłam tak słaba, że czasem wydawało się, że to już ostatni dzień życia, też starałam się być pomocą odpowiednią dla swego męża. Podczas, gdy on zajmował się dziećmi i załamywał się widząc mój stan i znając zdanie lekarzy, że szanse są małe, ja modliłam się i prosiłam o szybki powrót do sił i do pełnego zdrowia. Bóg wysłuchał mej prośby, gdy osiem tygodni po operacji byłam na konsultacji, lekarz wyraził swoje zdumienie, bo jeszcze nie spotkał się w swojej praktyce z takim przypadkiem, by ktoś w tak krótkim czasie po takiej operacji wrócił prawie zupełnie do zdrowia.

         Przez dziewięć następnych lat zajmowałam się wychowywaniem dzieci, prowadzeniem domu, a w dwa popołudnia w tygodniu miałam dyżur w parafialnej poradni rodzinnej, potem także pomagałam mężowi w prowadzeniu rodzinnej firmy. Będąc w domu, miałam czas dla dzieci, na zabawę, rozmowy, czytanie im bajek, książeczek, opowiadanie o Bogu, a synowie zawsze wiedzieli, że mama czeka na nich w domu, że mogą opowiedzieć co wydarzyło się poza domem, że mogą liczyć na pomoc. Miałam też czas dla męża, dla przyjaciół, czas na wyjście do teatru, na koncert, na dokształcanie się, na czytanie książek psychologicznych.

         Kiedy nadeszły zmiany ustrojowe w naszym kraju, to spowodowało, że nasza rodzinna firma zaczęła upadać i znaleźliśmy się w trudnej sytuacji materialnej i mieszkaniowej. Wyciągnęłam więc z szuflady swój dyplom, zaczęłam szukać pracy i w krótkim czasie zatrudniłam się w dwóch warszawskich uczelniach. Pamiętam swoją radość połączoną z przerażeniem: miałam wykładać i prowadzić ćwiczenia, a przecież od wielu lat nie miałam kontaktu z nauką, wydawało mi się, że nic nie pamiętam i nie będę też w stanie w tak krótkim czasie się nauczyć. Tutaj mąż okazał się dla mnie pomocą odpowiednią, niekiedy do późna w nocy towarzyszył mi i słuchał moich wykładów w kuchni robiąc mi kawę i kanapki. Obecny rok, to jest już 12 rok pracy. Mam bardzo dobry kontakt ze studentami, prowadzę wykłady, seminaria, warsztaty i ćwiczenia. Cieszę się, że mogę przekazywać studentom i słuchaczom tę dziedzinę wiedzy, którą uważam za niezwykle interesującą, sama tworzę programy autorskie, a najchętniej podejmuję tematy dotyczące psychologii miłości, małżeństwa i rodziny. Staram się, by moi studenci potrafili łączyć wiedzę teoretyczną o psychologicznych mechanizmach funkcjonowania człowieka z codziennością, by lepiej rozumieli samych siebie, odnajdywali sens swojego życia, poprawiali swoje relacje, stawali się coraz bardziej świadomymi siebie ludźmi i potrafili dokonywać wyborów zgodnie z przyjętą przez siebie hierarchią wartości opartą o uniwersalne zasady humanistyczne łączące w sobie fides et ratio. Mam jeszcze inne ważne dla mnie spotkania: są to konferencje dla narzeczonych przygotowujących się do sakramentu małżeństwa, które odbywają się w kościele św. Anny w Warszawie. Mam wówczas okazję na podstawie wiedzy psychologicznej, własnego doświadczenia i swojego wieloletniego małżeństwa podzielić się tym, co uważam za decydujące, by zbudować szczęśliwy związek małżeński. Podkreślam na spotkaniach, że Pan Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę. Oboje mają jednakową godność i oboje są sobie wzajemnie potrzebni, gdyż mają sobie tylko właściwe uzdolnienia i niepowtarzalne powołanie. W obliczu biblijnych prawd o kobiecie i o jej powołaniu można stwierdzić, że główna różnica między kobietą a mężczyzną polega na tym, że kobiety z natury bardziej są predysponowane do funkcjonowania w świecie osób a mężczyznom z natury łatwiej funkcjonować w świecie rzeczy. Adam w raju zajmował się nazywaniem zwierząt i podporządkowaniem sobie tej ziemi. Dopiero spotkanie z Ewą wprowadziło go świat osób. Wszystkie inne różnice między kobietą a mężczyzną są konsekwencją tej właśnie podstawowej różnicy. Bez kobiety mężczyzna pozostawałby w świecie rzeczy i zwierząt. Byłby także samotny bez kontaktu z drugim człowiekiem. Bóg obdarza mężczyznę obecnością kobiety i ona jest zdolna do tego, by wprowadzić go w świat osób, w świat więzi z ludźmi i z Bogiem, a więc w świat relacji i dialogu – na tym właśnie polega odpowiednia pomoc kobiety dla mężczyzny. Natomiast spotkanie mężczyzny z kobietą jest dla niego tak ważne i konieczne, że opuści on nawet swoich rodziców, aby złączyć się z nią poprzez nierozerwalną miłość małżeńską. Dopiero poprzez spotkanie z kobietą, mężczyzna może w pełni odkryć i zrealizować samego siebie, stając się mężem i ojcem, ucząc się miłości i odpowiedzialności.

Bóg przed kobietą postawił zadania, których wypełnienie wymaga określonych predyspozycji cielesnych, psychicznych i duchowych: kobieta jest przede wszystkim matką. Najbardziej wyróżniającą i podstawową cechą kobiety jest to, że jest ona powołana do macierzyństwa. Tylko kobieta może być matką i tylko ona może dzielić się z dzieckiem swoim ciałem i swoją krwią. Bycie matką jest najwspanialszym zamysłem Bożym wobec kobiety, a macierzyństwo jest także najpełniejszą realizacją kobiecości. Nie chodzi tu tylko o macierzyństwo fizyczne. Nie mniej ważne jest macierzyństwo duchowe, które oznacza podtrzymywanie życia w innych ludziach poprzez karmienie ich kobiecą obecnością, miłością i codzienną troską. Każda kobieta jest powołana do macierzyństwa bez względu na to czy urodziła własne dzieci czy nie. Nawet w małżeństwach dotkniętych bezpłodnością, jeśli nie ma innej możliwości, można cieszyć się rodzicielstwem poprzez adoptowanie dziecka, a nie uciekanie się do dokonywania sztucznego zapłodnienia in vitro.

    Wiedliśmy z mężem normalne życie małżeńskie i rodzinne, cieszyliśmy się każdym sukcesem dzieci, doczekaliśmy wspólnie uzyskania pełnoletności najmłodszego syna i nic nie wskazywało na to, że może się coś wydarzyć, co diametralnie zmieni naszą sytuację. W bardzo mroźny lutowy dzień mąż odwiózł mnie rano do pracy, a kiedy wróciłam, już od paru godzin nie żył. Przyczyną zgonu była ostra niewydolność krążenia. Był to wielki szok dla nas wszystkich, ale to nie znaczy, że Pan Bóg nie przygotował mnie do tego faktu. Przede wszystkim wzmocnił we mnie siłę ducha, żebym mogła poradzić sobie z całą tą sytuacją i wynikającymi z niej konsekwencjami zarówno bezpośrednio po śmierci, jak i później. Musiałam poradzić sobie z przesłuchaniami na policji, różnymi załatwieniami potrzebnych dokumentów w prokuraturze, wszakże nagła śmierć mężczyzny w sile wieku, który był sam w domu, może budzić wiele domysłów. Pan Bóg przygotował mnie także do tego poprzez fakt pracy zawodowej, dzięki której mogłam utrzymać rodzinę, tak, że nie cierpieliśmy biedy. Jednak najważniejszym dla mnie darem Bożym było dokonanie wspólnego z mężem na dwa dni przed jego śmiercią podsumowania naszego małżeństwa. Omówiliśmy wszystkie ważne wydarzenia, zwłaszcza te, które były trudne i konfliktowe. Podziękowaliśmy sobie wzajemnie za wspólne lata życia, przeprosiliśmy się wzajemnie za wszelkie niedociągnięcia, przebaczyliśmy sobie wszelkie winy. Na drugi dzień otrzymałam (jakby na pożegnanie) piękny bukiet żółtych tulipanów. Często od męża dostawałam kwiaty, ale tamte miały wtedy dla mnie szczególne znaczenie, a potem nabrały jeszcze większej wagi i mam je zasuszone do dzisiaj.

         Zostałam wdową i odtąd stałam się pomocną mężowi inaczej: przez modlitwę za jego duszę, serdeczną pamięć. Zrozumiałam także, dlaczego Pan Bóg szczególnie umiłował wdowy i dlaczego Jezus w przypowieściach często o nich opowiadał i dlaczego wstawiał się za nimi do Ojca. Zrozumiałam też dobrze rolę świętego Józefa, który spełniwszy swe zadanie, „usunął się” z życia Świętej Rodziny i nawet nie wiadomo, kiedy umarł. Mój mąż Józef też był obecny w naszej rodzinie tyle, żeby mógł spełnić swoje powołanie męża i ojca. Odkąd zostałam sama, często pytam Maryi, co mam czynić i żeby mi pomogła słyszeć i wykonywać to wszystko, cokolwiek mi powie Jej Syn.

         Od blisko trzech lat od śmierci męża staram się być pomocną każdemu człowiekowi, którego spotykam na swojej drodze życia. Wykorzystuję te talenty, którymi Bóg mnie obdarzył, nie schowałam więc swojego dyplomu do szuflady i chętnie dzielę się z innymi swoją wiedzą, doświadczeniem, jak też ciągle uczę się czegoś nowego, potrzebnego do tego, by być pomocną dla innych. Staram się codziennie odczytywać wolę Bożą i dobrze wykorzystać dany mi czas na Ziemi rozwiązując nasze ludzkie egzystencjalne dylematy, które opisałam tak w wierszu.

Dylematy egzystencji

              Istnienie człowieka zawieszone jest:

między światłością a ciemnością,

między przeszłością a przyszłością,

między dobrem a złem,

między prawdą a kłamstwem,

między nadzieją a rozpaczą,

między miłością a egoizmem,

między pełnością a próżnią,

między wolnością a zniewoleniem,

między aktywnością a biernością,

między chaosem a harmonią,

między samotnością a byciem w relacji,

między początkiem i końcem.

A w wieczności pozostaje tylko jedno:

Światłość lub Ciemność.

 

         Wysławiam Cię Panie Boże Nieba i Ziemi za wszystko, co mnie w życiu spotkało i co jeszcze się wydarzy. Choć nie od razu rozumiem wszystkie Twoje dla mnie zadania, to jednak wiem, że Ty wiesz najlepiej, co jest człowiekowi potrzebne do jego rozwoju, wzrostu wiary, nadziei i miłości, tak więc niech spełnia się przeze mnie w moim życiu Twoja wola Panie.




Polski Związek Kobiet Katolickich


Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

WYDZIAŁ FILOZOFII CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

Instytut Ekologii i Bioetyki

 

Serdecznie zapraszamy

na konferencję naukową z cyklu – Problemy XXI wieku

NATURA KOBIETYJEJ SWOISTOŚĆ I PRZEZNACZENIE”,

która odbędzie się 7 listopada 2007 r. w godz. 9 30-17 30.

w Auli Jana Pawła II, UKSW, ul. Dewajtis 5


9 30- Uroczyste otwarcie – Ambasador Republiki Austrii – dr Alfred Längle, Przewodnicząca Polskiego Związku Kobiet Katolickich – Maria Wilczek, Dziekan WFCH UKSW -  ks. prof. dr hab. Jan Krokos, Dyrektor IEiB WFCH UKSW -  ks. prof. dr hab. Józef M. Dołęga

9 40 - Kiedy Ewa opuściła raj – dr Walter Maria Stojan – dyrektor Austriackiego Forum Kultury w Warszawie. Radca Ambasady Austriackiej w Polsce  

SESJA I - KOBIETA W ŚWIETLE BIBLII  -  prowadzi ks. prof. dr hab. Jan Krokos 

10 00  - Samotność Adama i stworzenie Ewy – ks. dr Paweł Stępień, teolog, adiunkt Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie
10 20 – Maryja wzorem dla chrześcijańskiej matki  - Maria Wilczek,  prezes Polskiego Związku Kobiet Katolickich  i redaktor naczelny „Listu do Pani”
10 40 - Kobieta w oczach Boga-  dr Monika Waluś, teolog, gospodyni domowa 
11 00 – Pytania
11 10
– Przerwa

SESJA II - UWARUNKOWANIA PŁCI – prowadzi  ks. prof. dr hab. Józef M. Dołęga 

11 30  -  Cykl biologiczny kobiety– dr Anna Borowiecka - Elwertowska, położnik-ginekolog, Klinika położniczo-ginekologiczna Akademii Medycznej, Plac Starynkiewicza
11 50 – Zagrożenia zdrowia kobiety - fizycznego i psychicznego– prof. dr hab. Lek.med. - Anna Doboszyńska,  Akademia Medyczna w Warszawie  -  oraz  dr Maria Jankowska, psycholog
12 20
– Kobieta broniąca życia – Maria Środoń -   Mater Care International
12 40 -
Przerwa 

SESJA III - TOŻSAMOŚĆ KOBIETY – prowadzi dr psychologii Maria Jankowska 

13 00 - Psychologia kobiety – dr  Maria Jankowska – APS
13 20
- Wychowanie do bycia kobietą – Urszula Korab - dyrektor Kolegium Św. Stanisława Kostki w Wilanowie 
13 40 - „Kobieca odpowiedzialność” – refleksje wokół filozofii Hansa Jonasa – ks. dr Maciej  Bała – prodziekan Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej UKSW
14 00 – przerwa obiadowa
 

SESJA IV - ROLA KOBIETY W RODZINIE I SPOŁECZEŃSTWIE – prowadzi 
prezes PZKK  Maria Wilczek       

16 00 - Dyskusja 

16.30 - Msza święta– ks. bp Jan Wątroba, duszpasterz kobiet z ramienia KEP

Wystąpienia:

M. Jankowska
Tożsamość kobiety w aspekcie różnic między płciami

    Każdy człowiek przeżywa i wyraża swoje człowieczeństwo poprzez fakt bycia kobietą lub mężczyzną. Człowiek nie może żyć i funkcjonować poza swoją płciowością. Być mężczyzną lub kobietą to nie jedna z wielu cech danego człowieka, ale jego sposób bycia osobą. Płciowość bowiem ujmuje całego człowieka, a więc nie tylko wpływa na sposób jego ubierania się czy na funkcjonowanie społeczne kobiety lub mężczyzny, ale także określa ludzkie ciało, emocje, sposoby myślenia, działania, podejścia do problemów, a także sposoby kontaktowania się z samym sobą, z drugim człowiekiem i z Panem Bogiem.

     Natomiast, jeśli ktoś jest niedojrzały w swoim byciu kobietą lub mężczyzną, to jest przez to niedojrzały w całym swym byciu człowiekiem. Troska o zrozumienie oraz o ochronę własnej niepowtarzalności i tożsamości płciowej stanowi zatem podstawę kształtowania dojrzałości własnego człowieczeństwa.

1. Powołanie kobiety

    Istniejące różnice między kobietami i mężczyznami w sferze fizycznej, emocjonalnej, psychicznej i duchowej służą wyłącznie temu, by człowiek jako kobieta lub mężczyzna bez zakłóceń mógł w sposób pełny realizować siebie i wypełniać swe powołanie, a także przyczyniać się  do wypełnienia zadania, które powierzył mu Stwórca. Czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego, że Bóg stworzył świat uporządkowany i dobry według swej mądrości. Wszystko co Bóg stworzył ma „właściwą  sobie mądrość i doskonałość, ale nie wyszło całkowicie wykończone z rąk Stwórcy. Jest ono stworzone w „drodze” (...) do ostatecznej doskonałości, którą ma dopiero osiągnąć i do której Bóg je przeznaczył[1]. W Księdze Rodzaju o stworzeniu, Bóg jednoznacznie przedstawia powołanie kobiety:

Mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny.

Potem Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc. Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swoją żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem[2].

Pan Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę. Oboje mają jednakową godność i oboje są sobie wzajemnie potrzebni, gdyż mają sobie tylko właściwe uzdolnienia i niepowtarzalne powołanie. Bez kobiety mężczyzna pozostawałby w świecie rzeczy i zwierząt. Byłby także samotny bez kontaktu z drugim człowiekiem. Bóg obdarza mężczyznę obecnością kobiety i ona jest zdolna do tego, by wprowadzić go w świat osób, w świat więzi z ludźmi i z Bogiem, a więc w świat relacji i dialogu.

Spotkanie mężczyzny z kobietą jest dla niego tak ważne i konieczne, że opuści on nawet swoich rodziców, aby złączyć się z kobietą poprzez nierozerwalną miłość małżeńską. Dopiero poprzez spotkanie z kobietą mężczyzna może w pełni odkryć i zrealizować samego siebie, stając się mężem i ojcem, ucząc się miłości i odpowiedzialności.

Bóg przed kobietą postawił zadania, których wypełnienie wymaga określonych predyspozycji cielesnych i psychicznych: kobieta jest przede wszystkim matką. Najbardziej wyróżniającą i podstawową cechą kobiety jest to, że jest ona powołana do macierzyństwa. Tylko kobieta może być matką. Tylko ona może dzielić się z dzieckiem swoim ciałem i swoją krwią. Bycie matką jest najwspanialszym zamysłem Bożym wobec kobiety.

Macierzyństwo jest także najpełniejszą realizacją kobiecości. Nie chodzi tu tylko o macierzyństwo fizyczne. Nie mniej ważne jest macierzyństwo duchowe, które oznacza podtrzymywanie życia w innych ludziach poprzez karmienie ich kobiecą obecnością, miłością i codzienną troską. Każda kobieta jest powołana do macierzyństwa bez względu na to czy urodziła własne dzieci czy nie. Tak samo każda siostra zakonna realizuje swoje powołanie do macierzyństwa, gdyż karmi innych ludzi Bożą miłością, nadzieją i prawdą, umacnia w nich życie Boże. Jedną z najbardziej znanych matek, które nigdy nie urodziły własnego dziecka, a pozostaje w pamięci potomnych jako matka, jest zakonnica - matka Teresa z Kalkuty.

W obliczu biblijnych prawd o kobiecie i o jej powołaniu można stwierdzić, że główna różnica między kobietą a mężczyzną polega na tym, że kobiety z natury bardziej są predysponowane do funkcjonowania w świecie osób a mężczyznom z natury łatwiej funkcjonować w świecie rzeczy. Adam w raju zajmował się nazywaniem zwierząt i podporządkowaniem sobie tej ziemi. Dopiero spotkanie z Ewą wprowadziło go świat osób. Wszystkie inne różnice między kobietą a mężczyzną są konsekwencją tej właśnie podstawowej różnicy.

Różnica ta nie jest jedynie wynikiem socjalizacji, czyli odmiennych sposobów wychowywania dziewcząt i chłopców. Jest ona wrodzona i pozostanie aktualna we wszystkich czasach oraz kulturach. K. Pospiszyl pisze, że „człowiek jako istota o ogromnej plastyczności swego zachowania, a także o najwyższym stopniu skomplikowania wewnętrznego, nie musi iść wyznaczonymi przez naturę koleinami. (...) można dziewczynki wychować „na chłopców” i odwrotnie chłopców „na dziewczynki”. W takim przypadku jednak człowiek poniesie nieprawdopodobnie „wysokie koszty psychologiczne”, wyrażające się nie tylko ogromnymi utrudnieniami procesu socjalizacji, lecz przede wszystkim niebywałym nasileniem problemów egzystencjalnych: poczuciem pustki życiowej, depresją itp.[3]

Odmienny rozwój i zachowanie dziewcząt i chłopców polega więc na doskonaleniu już posiadanych predyspozycji i uzdolnień a nie na ich narzucaniu przez społeczeństwo. Cała sfera cielesna, psychiczna i duchowa kobiety nastawiona jest na kontakt z osobami i na troskę o świat osób.

2. Kobiecość w wymiarze fizycznym i funkcjonowania zmysłów

    Kobiety i mężczyźni różnią się przede wszystkim pod względem fizycznym. Nie chodzi tu jednak tylko o najłatwiejsze do odnotowania różnice fizyczne, związane z cechami płciowymi i narządami rodnymi. Różnice te są znacznie większe i sięgają głębiej oraz przede wszystkim wpływają na różne potrzeby i sposoby funkcjonowania kobiet i mężczyzn. Różnice między płciami nie istnieją w antagonizmie do siebie, natomiast dzięki nim ludzie zgodnie ze swoją płcią mogą pełnić swoje role, a także uzupełniać się i współdziałać.

    Mężczyźni są na ogół wyżsi i silniejsi od kobiet. Na postawie wyników badań D. Mc Clellanda z Harwardu stwierdza się, że we wszystkich ludzkich społecznościach przeciętny mężczyzna jest o 6% wyższy od przeciętnej kobiety i o 20% cięższy[4]. Jest to spowodowane ich większą masą mięśni i kości. Stąd mężczyzna może podnosić i dźwigać znacznie cięższe przedmioty. Ciało kobiety jest natomiast w inny sposób silne niż ciało mężczyzny. Kobieta jest zdolna wprawdzie do mniej intensywnego wysiłku, ale za to potrafi być aktywna znacznie dłużej, nawet dzień i noc, np. jako matka czuwająca przy dziecku lub przy kimś chorym.

    Mężczyzna co prawda może dźwigać znacznie większe ciężary, ale potem potrzebuje dłuższego odpoczynku, co w świecie rzeczy jest na ogół możliwe. W świecie ludzi natomiast trzeba być nieustannie „na dyżurze”,  o czym dobrze wiedzą matki wychowujące dzieci.

    Kobieta dysponuje nie tylko właściwą sobie budową ciała lecz także specyficznym działaniem narządów zmysłów[5]. Z reguły kobiety widzą dokładniej, barwniej i szerzej niż mężczyźni. Potrafią dzięki temu dokładniej myć, sprzątać, a także piękniej ubierać się i gustowniej dekorować wnętrza. Kobiety widzą też lepiej psychicznie, czyli bardziej "w głąb". Potrafią trafniej od mężczyzn zauważyć i odróżnić wyraz twarzy czy spojrzenia danej osoby. W świecie ludzi jest to ważne natomiast w świecie rzeczy tak subtelny wzrok nie jest konieczny.

    Kobiety także lepiej niż mężczyźni słyszą. Na ogół też chętniej i więcej śpiewają. Potrafią szybciej niż mężczyzna usłyszeć w nocy płacz dziecka, ale też łatwiej usłyszą zmianę tonu głosu drugiej osoby. Ponadto kobiety dysponują z reguły lepszym powonieniem, dlatego są wrażliwsze na wszelkie smaki i zapachy. Stąd na ogół z łatwością potrafią przyrządzać potrawy (tzn. szybciej i sprawniej przygotują „coś z niczego”- mężczyzna musi mieć przepis, pomysł). Większe znaczenie mają dla nich kosmetyki.

    Zasadnicze różnice między kobietą a mężczyzną występują w dotyku. Wrażliwość dotykowa kobiet statystycznie tak bardzo przewyższa wrażliwość dotykową mężczyzn, że skale w tej dziedzinie w ogóle na siebie nie zachodzą[6]. Jest to łatwe do wytłumaczenia, gdyż troszcząc się o osoby trzeba mieć znacznie wrażliwszy dotyk zwłaszcza w pielęgnowaniu małego dziecka lub chorej osoby niż np. konstruując jakąś budowlę.

3. Psychika kobiety         

    Kobiety i mężczyźni różnią się między sobą pod względem psychicznym. Różnice te wynikają przede wszystkim z faktu, że półkule mózgowe u kobiet mają bogatsze połączenia neurologiczne. Dzięki temu istnieje lepszy przepływ informacji między lewą półkulą, która bardziej odpowiada za myślenie, a prawą półkulą, która bardziej odpowiada za emocje[7].

A) Różnice w umysłowości

    Inteligencja kobiety ma charakter impresyjny, jest ściśle związana ze światem emocji, uczuć i przeżyć oraz intuicji. Dla kobiety ważne są konkretne zdarzenia, fakty, zwłaszcza dotyczące ludzkich spraw. Uczuciowość kobiety pozwala jej na wnikliwą obserwację stanów psychicznych innych ludzi oraz na reagowanie na nie. Inteligencja kobiety jako silnie związana ze światem uczuć, emocji, wrażeń jest bardziej intuicyjna oraz wpływa na wyższy poziom empatii niż u mężczyzn. Kobieta dzięki temu potrafi z łatwością domyśleć się nastroju, przeżyć innych ludzi, a także wysnuć wnioski na podstawie własnych spostrzeżeń, także tych niewyrażonych słownie, a także na nie odpowiednio zareagować.

    Bogactwo uczuć pozwala kobiecie dostrzec więcej szczegółów i szybciej reagować. Może mieć jednak większe trudności z uporządkowaniem tego, co mówi, myśli i pisze[8]. Nieco odmienny charakter ma inteligencja mężczyzny. Mężczyzna dąży do jasnego, logicznego poznania poszczególnych zjawisk i rzeczy. Interesują go prawa rządzące życiem, szczególnie społecznym i politycznym: chce je rozumieć. Mężczyźni ze względu ma większe zdolności do myślenia abstrakcyjnego i nowatorskiego na ogół lepsi są od kobiet w ujmowaniu stosunków przestrzennych, są bardziej uzdolnieni technicznie, mechanicznie[9]. Ich rozumowanie przebiega w sposób logiczny, stopniowy, jest pozbawione skrótów i uogólnień, co z kolei jest charakterystyczne dla kobiet. Ponadto kobieta stosuje liczne wyolbrzymienia i metafory, niekiedy trudne do zrozumienia przez mężczyznę.

    Mężczyźni generalnie lepiej wykonują zadania wymagające zdolności przestrzennych, geometrycznych związanych np. z wyznaczaniem kierunku, posługiwaniem się mapą czy angażujących zdolności konstrukcyjne. Kobiety natomiast lepiej zapamiętują położenie przedmiotów. Poza tym uważa się powszechnie, że kobiety cechuje większa sprawność w zakresie różnych funkcji werbalnych w porównaniu do mężczyzn. W istocie, kobiety lepiej niż mężczyźni wykonują testy tzw. fluencji językowej, które polegają np. na wymienieniu jak największej ilości słów zaczynających się na określoną literę. Poza tym szybciej potrafią zapamiętywać materiał werbalny[10].

B) Różnice w sferze uczuć i emocji

    Kobiety charakteryzują się dużą wrażliwością emocjonalną i uczuciowością. Wszystko przeżywają „sercem” i dogłębnie analizują zwłaszcza to co jest dla nich najważniejsze, czyli relacje. Mężczyznom znacznie trudniej od kobiet przychodzi wyrażanie uczuć i bardzo często nie wiedzą jak je mają wyrazić. Tymczasem kobiety bardzo potrzebują mówienia o uczuciach, przeżyciach, potrzebują zapewnienia o miłości. W konsekwencji mężczyznom łatwiej jest oddzielić myślenie od emocji, co jest korzystne zwłaszcza w świecie rzeczy. Z drugiej strony mężczyznom grozi oddzielenie emocji od myślenia, zwłaszcza w sytuacji dużych napięć emocjonalnych. Z tego właśnie względu w obliczu bolesnych emocji mężczyźni z reguły łatwiej niż kobiety sięgają po alkohol czy narkotyk, chociaż jest to zachowanie nielogiczne, gdyż pogarsza ono jeszcze bardziej ich sytuację[11].

    Tymczasem kobiety mają tendencję, by w każdej sytuacji jednocześnie myśleć i odczuwać emocje. Takie funkcjonowanie psychiczne jest lepiej dostosowane do świata osób, gdyż dojrzała postawa wobec ludzi wymaga, aby rozumieć ich sytuację, a jednocześnie aby wczuwać się w ich przeżycia[12]. Z drugiej strony u kobiet łatwiej nie tylko o zmienność nastrojów lecz także o zmienność myśli i przekonań. Kobieta, która jest w bolesnym nastroju emocjonalnym, ma także tendencję, aby negatywnie myśleć, np. że nikt ją nie kocha i że jej życie nie ma sensu.

Bardzo duży wpływ na sferę emocjonalną kobiety ma cykl menstruacyjny. Jednakże przejawiane przez kobiety zmiany nastrojów psychicznych w różnych okresach swego cyklu jest naturalnym procesem[13].

C) Różnice w sferze działania

    Odrębność psychiczną w działaniu kobiety i mężczyzna najlepiej ująć w aforyzmie: „Mężczyzna chce być w życiu kimś, kobieta chce być kimś dla kogoś”[14]. Kobieta najchętniej więc pracuje i podejmuje wysiłki oraz poświęca się dla konkretnych osób. W centrum przeżywania mężczyzny znajdują się sprawy zewnętrzne, sprawy świata, rzeczy i zjawisk natomiast kobieta na pierwszym miejscu stawia sprawy innych ludzi oraz sprawy swoich najbliższych. E. Sujak bardzo trafnie ujęła różnicę w działaniu między osobami różnej płci w następującym stwierdzeniu: „Sercem mężczyzny są sprawy świata, światem kobiety są sprawy jej serca”[15].

    Macierzyństwo, praca i troska o męża i dzieci, a także wykonywanie codziennych obowiązków domowych wymaga od kobiety dużej umiejętności planowania, organizowania czasu, oddzielenia rzeczy ważniejszych od mniej ważnych, z czym kobiety często mają problem, ponieważ wszystko wydaje im się być ważne. Potrafią wykonywać kilka czynności równocześnie i jeszcze planować obowiązki dnia następnego. Dla mężczyzn na ogół jest to bardzo trudne. Oni potrafią skupić się na jednej czynności. Ta różnica jest niejednokrotnie przedmiotem konfliktów między kobietami i mężczyznami, ponieważ kobietom trudno jest to zrozumieć i wymagają od mężczyzn takiej samej umiejętności działania, jaką one posiadają[16].

    W pracy fizycznej kobieta woli zajęcia lżejsze i bardziej urozmaicone. Ze względu na cechy biologiczne nie powinna być narażona na długotrwałe, duże wysiłki fizyczne. Zbyt ciężki i długotrwały wysiłek może powodować zachwianie równowagi fizycznej i psychicznej. W czynnościach umysłowych kobiety jest podobnie jak w wysiłkach fizycznych. Jej działania są szybkie i różnorodne, zwykle bardziej nastawione na praktyczne realizacje danego zadania. Kobieta podejmuje działanie szybko i spontanicznie w zależności od okoliczności i nie potrzebuje tej głębokiej koncentracji i przygotowania, które jest charakterystyczne dla mężczyzny. Kobiety mają na ogół większą łatwość rozpoczynania pracy i bardziej elastycznie przystosowują się do różnorodnych zadań i też bardziej elastycznie przystosowuje się do zmieniających okoliczności i warunków pracy oraz wielości zadań. Cechy te są bardzo potrzebne w wykonywaniu czynności macierzyńskich. Kobieta – matka gotując obiad, prasując czy nawet oglądając program w telewizji pozostaje stale w czujności i w „pogotowiu”, by odpowiednio zareagować na to, co w danej chwili dzieje się z jej dzieckiem[17].

    Kobieta potrafi szybko regenerować swe siły fizyczne, a także psychiczne. Jej odpoczynek nie musi być długi, może też bez większych trudności przerwać swój sen, by nakarmić lub przewinąć dziecko.

    Mężczyzna na ogół intensywnie działa i potrzebuje więcej czasu na odpoczynek. Nie potrafi tak szybko i łatwo jak kobieta przejść od jednej czynności do drugiej, a także potrzebuje więcej skupienia i spokoju do ich wykonywania.

    Kobieta jest bardziej praktyczna, konkretna i skoncentrowana na szczegółach. Mniej zajmuje się teoriami, woli czytać książki opisujące losy ludzkie oraz oglądać filmy obyczajowe. Niekiedy w działaniu jednak „gubi” się w szczegółach i ma tendencje do winienia siebie za to, że nie jest w stanie wykonać wszystkiego tak dobrze, jakby tego chciała.

D) Różnice w poczuciu własnej wartości i sposobie zaspokajanie potrzeb psychicznych

    Poczucie własnej wartości jest trwałym przeżyciem w dorosłym życiu człowieka, jest źródłem podstawowego nastroju i tzw. dobrego samopoczucia psychicznego. Od niego też zależą zainteresowania i - co najważniejsze - stosunek do innych ludzi: otwarty, szczery, skierowany ku innym lub zamknięty, izolujący się.

    Inaczej przeżywa swoją wartość kobieta, a inaczej mężczyzna. Kobieta najczęściej przeżywa swoją wartość w kategoriach estetycznych: dobra i piękna. Kobieta pragnie być przede wszystkim piękna. Jeśli posiada świadomość wyraźnej urody, skłonna jest widzieć w niej główną swoją wartość. Wkłada ona znaczny wysiłek w zaakcentowanie walorów, które posiada i chętnie przyjmuje komplementy odnoszące się do nich. Każda kobieta pragnie być piękna i podziwiana przez kogoś. Wiele kobiet (oprócz dbałości o wygląd) za swoje istotne wartości uważa: "rozdawanie dobra" wokół siebie, starania o estetykę otoczenia, wystrój mieszkania, warunki do odpoczynku itp. Kobiety przeżywają swoją wartość również w kategoriach moralnych, zwracają większą uwagę na elementy etyczne i estetyczne, szczególnie w dziedzinie obyczajowości[18].

    P. Poręba stwierdza, że występujące znaczne różnice psychiczne między kobietami i mężczyznami w poczuciu własnej wartości oraz dominujących u nich wartości mają wpływ na odmienne przeżywanie różnych sytuacji  oraz wzajemne ich relacje w małżeństwie, rodzinie czy życiu zawodowym[19].

    Dla mężczyzny dominującymi wartościami są przede wszystkim siła i sprawność – zarówno fizyczna jak i umysłowa oraz przedsiębiorczość i odwaga. Niedoceniony w tych kategoriach, zwłaszcza przez żony, bardzo łatwo się zraża[20]. Kobieta wartościuje w kategoriach estetyki i moralności. Dla kobiety niezwykle ważny jest wygląd zewnętrzny, szczegóły własnej urody i bardzo pragnie podobać się mężczyznom, a zwłaszcza temu wybranemu. Dla kobiety ważne jest docenienia w kategoriach dobrej żony, matki, przyjaciółki, koleżanki, pracownicy. Zatem podstawę jej wartościowania stanowi piękno i dobro. To ma też wpływ na jej działania. To kobieta zazwyczaj ozdabia swój dom w ładne drobiazgi i elementy, które jej zdaniem go upiększają.

    Dla mężczyzn bardzo ważna jest praca zawodowa, z nią się utożsamiają i w niej upatrują swoje poczucie tożsamości. Wszelkiego typu niepowodzenia w życiu zawodowym, a zwłaszcza bezrobocie oraz niższe zarobki od swoich żon przeżywają bardzo boleśnie. W przeciwieństwie do mężczyzny, kobiecie znacznie łatwiej jest pogodzić się z niepowodzeniami w pracy zawodowej, ale za to o wiele głębiej odczuje krytykę swej urody albo zarzuty dotyczące jej niegospodarności czy przygotowanie „przypalonej” potrawy lub upieczenia ciasta z „zakalcem”[21].

    Kobiety z reguły troszczą się najbardziej o osoby, o więzi międzyludzkie, o wychowanie. Z kolei mężczyźni w większym stopniu poświęcają się pracy zawodowej, działalności społecznej, prywatnym hobby i zainteresowaniom. W konsekwencji kobiety oceniają siebie głównie na podstawie sukcesów w świecie osób: na ile kochają i są kochane, na ile mają harmonijne więzi z małżonkiem, z dziećmi, z sąsiadami, z Bogiem. Natomiast mężczyźni oceniają siebie głównie na podstawie sukcesów w świecie rzeczy: na ile są kompetentni zawodowo, na ile są cenieni jako fachowcy, na ile awansują i dobrze zarabiają[22].

    Mężczyźni w sytuacji niepowodzenia mają tendencje do szukania winnych w czynnikach zewnętrznych, natomiast kobiety najczęściej winią siebie nawet za te sytuacje, które zupełnie od nich nie zależą i na które nie mają żadnego wpływu (np. alkoholizm męża).

    Dla kobiety najważniejszą potrzebą jest potrzeba miłości: kobieta pragnie kochać i być kochana, pragnie dla kogoś żyć i w tym upatruje najważniejsze zadania swego życia oraz sens swego istnienia. Kobieta potrzebuje tego, aby mężczyzna okazywał jej uczucie, zapewniał ją o swej miłości.

    Ważne jest dla niej zapewnienie potrzeby bezpieczeństwa. Jest to konieczne dla równowagi fizycznej i psychicznej kobiety, która dzięki temu może to bezpieczeństwo przekazać swojemu potomstwu.

    Zarówno kobieta, jak i mężczyzna oczekują uznania. Każdy pragnie uznania właśnie tych cech, z którymi najbardziej jest związane poczucie własnej wartości.

    Kobieta pragnie, aby jej starania zarówno o wygląd, jak i o estetykę mieszkania, posiłków itd. były zauważane i doceniane szczególnie przez świat mężczyzn. Wkłada wiele wysiłku w ukazanie i podkreślenie tego, co jest dla niej wartościowe, co stanowi o jej poczuciu własnej wartości. Kobieta oczekuje akceptacji i uznania szczególnie ze strony najbliższych, zwłaszcza swojego męża. Mężczyzna natomiast oczekuje uznania jego umiejętności organizacyjnych, starań o zabezpieczenie materialne rodziny, osiągniętej pozycji społecznej czy sukcesów zawodowych. Domaga się wiary w jego możliwości. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, ile energii i chęci do działania wyzwala w mężu nawet "skromna" pochwała żony. Jeżeli jakieś wykonane zadanie znajdzie uznanie w oczach żony i da ona temu wyraz, to starania jego, aby zrobić więcej i lepiej, potrafią ją zadziwić. Pochwałę żony dla działań męża można przyrównać do szybkiego naładowania "akumulatorka", który wystarcza na długo[23].

    Różnice między kobietami i mężczyznami występują także w sferze seksualności. Kobieta koncentruje się bardziej na przeżyciach uczuciowych, istotna jest dla niej więź emocjonalna z partnerem, bliskość psychiczna oraz atmosfera, w której dokonuje się współżycie seksualne. Dla mężczyzny ważne są bodźce wzrokowe. O  wiele szybciej i łatwiej niż kobiety osiągają pobudzenie seksualne[24]. Płeć mężczyzny jest silnie powiązana z cielesnością, natomiast kobiety ze sferą duchową. Stąd bliskość fizyczna z mężczyzną, intymność ma dla niej znaczenie w kontekście silnej więzi duchowej i uczuciowej.

4. Funkcjonowanie społeczne kobiety

    Między kobietami a mężczyznami istnieją istotne różnice w funkcjonowaniu społecznym. Kontakt z innymi osobami jest dla kobiet z reguły ważniejszy oraz silniej przeżywany niż przez mężczyzn. Ponadto kobiety włączają się w więzi międzyludzkie na zasadzie współzależności i przynależności, podczas gdy mężczyźni przeżywają kontakt z innymi bardziej na zasadzie niezależności i samodzielności. Kobiety ze względu na nastawienie na „świat ludzi”  łatwiej niż mężczyźni nawiązują kontakty z innymi ludźmi. Natomiast sfera uczuć, zdolność empatii oraz intuicja  pozwala im na lepsze i dogłębne rozumienie i wyczuwanie problemów, stanów emocjonalnych, sytuacji innych ludzi. I. Majewska-Opiełka ujmuje relacje kobiet w sposób następujący: ...Przybyłyśmy, by kochać, by dzielić życie z innymi, zmieniać świat sercem i miłością[25]. Kobieta swoją miłością potrafi wydobywać dobro z drugiego człowieka, a także mobilizować innych do szerzenia dobra i wartości.  

    Różnice w funkcjonowaniu społecznym sprawiają także, że kobiety więcej i chętniej mówią niż mężczyźni. Ich rozmowy dotyczą zwykle świata osób, podczas gdy mężczyźni mówią łatwiej i chętniej o świecie rzeczy. Można to zauważyć w kontaktach między dziewczętami i chłopcami. One rozmawiają o swych więziach i uczuciach, a chłopcy najchętniej opowiadają o sporcie czy innych rzeczach. Ponadto kobiety wybierają z reguły taki styl życia, a także taką pracę zawodową, która oznacza bezpośredni kontakt z ludźmi. Zajmują się więc wychowaniem dzieci, są nauczycielkami, pielęgniarkami, lekarkami. Z kolei mężczyźni chętniej zajmują się takimi funkcjami społecznymi i zawodami, które oznaczają głównie kontakt z rzeczami.

5. Kobiece przeżywanie duchowości i religijności

    Najmniejsze różnice między kobietami i mężczyznami występują w sferze duchowej, czyli w tej sferze, w której człowiek szuka odpowiedzi na pytanie: kim jest i po co żyje? Kobiety i mężczyźni mają bowiem tę samą godność oraz to samo powołanie do życia w Bożej miłości i prawdzie. Różnica polega jedynie na tym, że kobiety są z reguły bardziej wrażliwe i otwarte na sferę duchową, gdyż bardziej intensywnie niż mężczyźni stykają się codziennie z tajemnicą człowieka, który się rozwija, który błądzi i cierpi, który potrzebuje rady i pomocy. Kobiety są też z reguły bardziej otwarte i wrażliwe na sferę religijną. Istotą religijności jest bowiem więź z Osobą Boga Trójjedynego, a kobiety są z natury nakierowane na więzi międzyosobowe. Łatwiej więc niż mężczyźni się modlą, częściej uczestniczą w Eucharystii i życiu sakramentalnym, aktywniej i częściej podejmują się wychowania religijnego dzieci i młodzieży. Od nich najczęściej zależy życie religijne rodziny.

    Kobieta chętniej niż mężczyzna działa na rzecz Kościoła. Dzięki swojemu otwarciu na drugiego człowieka i na miłość przyprowadza ludzi do Boga i jednoczy ich ze sobą, a także podejmuje szereg potrzebnych działań na rzecz rozszerzania Królestwa Bożego[26].

6. Miłość matczyna i miłość ojcowska

    Naturalnym etapem rozwoju małżeństwa jest macierzyństwo i ojcostwo. Rodzina zaczyna się rozwijać wraz z poczęciem pierwszego dziecka. Wspólne doświadczenie rodzicielstwa spaja związek małżeński i zbliża do siebie małżonków.  Istota rodzicielstwa polega na tym, że matki są rodzicielkami naturalnymi, natomiast ojcowie uczą się często właśnie od kobiet relacji ze swoim dzieckiem. Przywiązanie kobiety do niemowlęcia jest wrodzone, natomiast przywiązanie mężczyzny jest wynikiem społecznego uczenia się. Matka rodząc dziecko, daje go światu jako cząstkę samej siebie. Psychologowie twierdzą, że dziecko w tych decydujących pierwszych latach życia doświadcza swej matki jako źródła życia, siły chroniącej je i żywiącej. Matka jest dla dziecka pokarmem, miłością, ciepłem, schronieniem. Być kochanym przez nią to tyle, co być szczęśliwym, bezpiecznym, mieć ojczyznę i dom. Jednakże chociaż ojciec nie reprezentuje naturalnego świata dziecka, to jest on niezwykle ważny dla dziecka, ponieważ reprezentuje drugi biegun ludzkiej egzystencji; świat myśli, przedmiotów, świat prawa i ładu, dyscypliny, podróży i przygody. Ojciec jest tym który wskazuje swemu dziecku drogę w świat.

       Mężczyzna może czuć się dotknięty w swej ambicji, że został biologicznie wyłączony z intymnych tajemnic rodzicielstwa, musi jednak pogodzić się z oczywistym faktem, że matczyna więź z dzieckiem jest wrodzona. Nawet w rodzinach dążących z pełną świadomością do celu partnerskiego podziału obowiązków domowych żona zauważy, że mąż nie potrafi dostosować się do potrzeb dziecka  tak jak ona. Ojciec – bywa - że zaczyna zabawiać niemowlę w momencie, kiedy ono usypia. Nie udaje mu się tak łatwo jak matce dostosować swoich zachowań do potrzeb i nastrojów dziecka. Matka kocha swe dziecko  bezwarunkowo i zajmuje się nim takim jakie ono jest. Ojcowie zaś kochają swe dzieci warunkowo i są zainteresowani nim takim, jakie ono będzie[27].

        Należy z całą stanowczością zwrócić uwagę na to, że w rodzinie niezbędny jest w równym stopniu mężczyzna – ojciec i kobieta – matka. Mężczyźni bowiem wnoszą do rodziny swoją męskość, kobiety – kobiecość.

***

Człowiek przeżywa i wyraża swoje człowieczeństwo poprzez bycie kobietą lub mężczyzną. Płeć żeńska i męska implikuje określone wyposażenie fizjologiczne i psychologiczne w taki sposób, by obie pasowały do siebie i tworzyły dobrze funkcjonującą całość. Wszystko co sprzeciwia się naturalnym prawom różności płci nie pomaga człowiekowi w jego realizacji zadań, celów i zamierzeń, a także zubaża naturę ludzką. Istnieje wiele czynników zagrażających człowiekowi a zwłaszcza psychice kobiety. Współczesna cywilizacja, różne poglądy i szkodliwe ideologie (np. feminizm) nie służą w ogóle kobiecie, wykonywaniu przez nią zadań i choć pozornie głoszą hasła mające na celu właśnie bronienie jej interesów. W obecnych warunkach społeczno-kulturowych trudno jest o pogłębione rozumienie, a także o rozwój i ochronę kobiecości, gdyż wiele publikacji, środków społecznego przekazu, a nawet instytucji i stowarzyszeń rozpowszechnia naiwne, wypaczone lub zupełnie fałszywe wizje kobiety i jej powołania. Wiele ruchów feministycznych nie szuka prawdy o naturze kobiety i mężczyzny lecz głosi poglądy, które wynikają z przyjętej ideologii lub odpowiadają interesom ich politycznych sponsorów, gdyż nie sprzyjają faktycznemu równouprawnieniu kobiet i mężczyzn lecz nawołują do utożsamiania się kobiet z mężczyznami. Zakładają w ten sposób, że prawdziwym modelem człowieka jest jedynie właśnie mężczyzna. Bezpośrednio lub pośrednio zachęcają, by kobiety zrezygnowały z własnej kobiecości i tożsamości i upodabniały się do mężczyzn. W takim kontekście trudno jest kobiecie odkryć prawdziwe swe miejsce i realizować się jako kobieta. Mężczyznom w takiej sytuacji trudno jest zrozumieć kobiety a kobietom trudno jest zrozumieć własną tajemnicę i powołanie[28]. Powstaje w ten sposób niepotrzebny chaos, który jest najważniejszym zagrożeniem psychiki kobiety, a przez to całej ludzkości. Tymczasem bogactwo natury człowieka wyraża się w dualizmie płci.



[1] Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1817, Pallottinum, Poznań 1994.
[2] Księga Rodzaju,2, 18-24.
[3] K. Pospiszyl, Psychologia kobiety, PWN, Warszawa 1986 s.191.
[4] Dokładniejsze wyniki badań Mc Clellanda dotyczące różnic między płciami znajdują się w pozycji: H. N. Wright, Sztuka porozumiewania się, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 1997 s.138n.
[5] A. Herman-Jeglińska,  Różnice między kobietami a mężczyznami w zdolnościach poznawczych i organizacji funkcjonalnej mózgu: wpływ płci psychicznej, w: Przegląd Psychologiczny, 1999 tom 42.
[6] W. Ciarkowska, Płeć a funkcjonowanie poznawcze człowieka - zdolności werbalne i przestrzenne, w: Psychologia Wychowawcza, 1998 tom XLI.
[7] A. Herman-Jeglińska,  Różnice...dz. cyt.
[8] M. Ryś, Psychologia małżeństwa w zarysie. CMPP-PMEN Warszawa, 1999 s.14n.
[9] A. Grabowska,  Płeć mózgu, w: Studia Psychologiczne, 1997 tom XXXVI.
[10] A. Moir, D. Jessel, Płeć mózgu. O prawdziwej różnicy między mężczyzną a kobietą, PIW, Warszawa 2000. 
[11] M. Dziewiecki, Cielesność, płciowość, seksualność, Wydawnictwo „Jedność”, Kielce 2000.
[12] M. Dziewiecki, Jak wygrać kobiecość?. Instrukcja obsługi,  Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2007.
[13] Uwarunkowania zmian w usposobieniu kobiety pod wpływem cyklu menstruacyjnego, ciąży i klimakterium szerzej opisał K Pospiszyl w Psychologii kobiety, PWN, Warszawa 1986 s.58-72.
[14] E. Sujak, Poradnictwo małżeńskie i rodzinne ,Święty Jacek, Katowice 2001 s.81.
[15] tamże s.82.
[16] M. Ryś, Psychologia...dz. cyt. s.17.
[17] H.N. Wright, Sztuka…dz. cyt. s.136n.
[18] ta M. Ryś, Psychologia...dz. cyt. s.19.
[19] P. Poręba, Psychologiczne uwarunkowania życia rodzinnego, Warszawa 1981 s.239.
[20] M. Ryś, Psychologia...dz. cyt. s.19.
[21] H.N. Wright, Sztuka…dz. cyt. s.136n
[22] M.Dziewiecki, Cielesność, płciowość, seksualność, Wydawnictwo „Jedność”, Kielce 2000.
[23] M. Ryś, Psychologia...dz. cyt. s.20n.
[24] Różnice w sferze seksualnej zostały opisane przez K. Pospiszyla w książce Psychologia kobiety, PWN, Warszawa 1986 s. 73-107, a także M. Dziewieckiego, Cielesność, płciowość, seksualność, Wydawnictwo „Jedność”, Kielce 2000.
[25] I. Majewska-Opiełka, Czas kobiet, Dom Wydawniczy REBIS,  Poznań 2007 s.46.
[26] [26] M. Dziewiecki,  Jak wygrać...dz. cyt.
[27] http://www.recogito.l.pl/recogito_zy/sacrum2.htm, Strona dostępna w dniu 29.12.2007.
[28] M. Dziewiecki, Miłość przemienia, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2002 s.15n.


 

Sprawozdanie z Konferencji w Paryżu 8-10 czerwca 2005 roku  

W dniach 9-10 czerwca 2005 roku odbyła się w Paryżu  Konferencja. Potrzebę tej Konferencji zgłoszono w Trnawie w sierpniu 2004 roku, a jej celem było powołanie aliansu organizacji przymierza Unii zajmującego się sprawami europejskimi. Wprawdzie światowa Unia Kobiecych Organizacji Katolickich ma swojego przedstawiciela na Europę – jest nią pani Marie-Louise von Wijk-von de Ven, lecz uznano, że jest to zbyt duża organizacja a rozbieżność problemów jest ogromna np. Europy i Afryki.
1. Jak wymieniać informacje, koordynować pracę, konsultować, reprezentować. Obecne uczestniczki (w liczbie 41 – reprezentowane przez Anglię i Walię ( 5 osób), Niemcy
(4 osoby), Holandię (6 osób), Francję (6 osób)  Hiszpanię (3 osoby), Słowację (3 osoby), Litwę (2 osoby), Estonię (3 osoby), Węgry ( 2 osoby), Łotwę ( 2 osoby), Austrię ( 1 osoba), Szwajcarię (4), Polskę (1), zostały podzielone na pięć grup językowych, dwie grupy angielskie, jedną niemiecką, hiszpańską, francuską. Grupa niemiecka – języczna uważa, że konieczne jest porozumienie, utworzenie organizacji politycznej uwzględniającej różnice między wschodem a zachodem. Kompromis jest konieczny do ruszenia naprzód. Czy ma to być organizacja Kobieca czy mieszana  (łącznie z mężczyznami). Możliwe, gdyż w wielu sprawach się zgadzamy chociaż kobiety mają swój swoisty program, mają więcej informacji, wymagają większego komunikowania się by pójść na kompromis.
2. Grupa angielsko-języczna I (Holandia, Dania, Anglia, Polska, Słowacja) By pracować (jak?) musimy mieć mocne lobby. Jest różnica między wschodem a zachodem.
WUCWO  też potrzebuje pracy tylko w Europie proponowane zadania: informacje, konsultacje, koordynacje, reprezentacje. Potrzebny dialog z konferencją biskupów (Episkopatu).
3. Grupa angielsko-języczna II (Litwa, Łotwa, Anglia, Holandia) organizacja powinna prezentować punkt widzenia kobiet, mieć głos mocny pomagający w sprawach legislacyjnych. Kobiety raczej obawiają się wypowiadać i  mówić co chciałyby powiedzieć
i tym bardziej potrzebna jest taka organizacja.
4. Grupa hiszpańska-języczna, praca wspólna jako europejskie lobby jest potrzebna, powinniśmy się wspierać, współpraca konieczna, nie powinno być różnicy między wschodem a zachodem.
5. Grupa francusko-języczna.
Liga Kobiet Katolickich musi istnieć. Mężczyznom łatwiej jest pracować, uczestniczyć w konferencjach, kobiety mają więcej obowiązków. Organizacja nowa powinna być przyjazna WUCWO.
W podsumowaniu sprawozdań z poszczególnych grup wynikło, że wiele spraw musi być jeszcze wyjaśnionych, jakie będzie kierownictwo, członkowie, czy to będzie głos biskupa, chrześcijan czy kobiet? Czy to będzie nauczanie kościoła, kanonów prawnych? Taki wpływ nie zawsze jest widziany jako właściwy jako właściwy kierunek. Praktyczne sprawy we współpracy z WUCWO. Co to naprawdę ma być? Na pewno musi być przekazywana informacja co się dzieje w Europie.
1. Rozważano, czy członkami aliansu mają być:
organizacje kobiece,
mieszane,
całe związki (np. u nas Forum Kobiet Polskich).
2. Zarząd Główny:
kto powinien należeć,
jak często się spotykać.
 
3. Wybory:
decyzja podczas zebrania,
porozumienie,
kto ma głos (jeśli głosowanie),
jak dużo głosów.
4. Działanie: jaka praca:
lobbing
wymiana informacji,
współpraca kto, z kim, jak, jak często.
5. Pole dyskusji:
współpraca z innymi organizacjami (jakimi ?, rodzaj współpracy)
6. Głos:
jaki kierunek, charakter aliansu,
jak zdecydować,
przez kogo.
7. Forma:
zapis legalny,
partnerstwo,
luźna współpraca.
8. Opłata – taka sama czy różna dla wszystkich organizacji – podstawa, wysokość.
9. Wyniki rozwiązania:
co zatwierdzone, ustalone,
co nie,
jak zdecydować,
kto decyduje.
10. Komunikowanie się:
w jakich sprawach,
z kim,
jak,
jak często.
Ustalenia
Przymierze (Sojusz) powinien być:
Zarejestrowany,
Mieć status,
Członkostwo – określić liczbę członków,
Organizacje mieszane-mogą być mężczyźni lecz reprezentacja powinna składać się z kobiet.
Zarząd Główny
Powinien się zbierać raz do roku. Obecni powinni być reprezentanci jednej organizacji i obserwatorzy (przedstawiciele organizacji nie wchodzący w skład aliansu). Gdzie alians ma wymieniać informacje? Czy ma to być lobby instytucji europejskich? Ustalanie rozwiązań i tworzenie raportów, kontaktowanie się z komitetem biskupów.
Współpraca z Konferencją biskupów, politykami, kobietami katolickimi nie należącymi do aliansu, innymi organizacjami (typu Caritas, WUCWO), papieżem (Stolicą Apostolską), mediami, europejskim lobby kobiet.
Komisją Specjalną UE –Annę Zaborską ze Słowacji.
Zadania aliansu:
Odpowiadać na bieżące i nagle zjawiające się wydarzenia w świetle wartości ewangelicznych i doświadczeń zdobytych jako kobiety katolickie.
Alians został wybrany większością głosów. Równocześnie powstała lista organizacji, które podejmą decyzję o wstąpieniu po porozumieniu się członkami swoich organizacji.
Skład Zarządu Aliansu:
Holandia –Marie –Louise van Wijk-van de Ven  (NL)
Francja – Frangoise Zorn  (FR)
Szwajcaria – Claire Renggli – Enderle (CH)
Czechy –Maria Bochaczowa (CR)
Słowacja –Maria Raucinova (SK)
Litwa – Grazina Paliokiene  (LT)
Niemcy – KDFB
Niemcy – KFD
Anglia i Walia –Jenny Banks Bryer na zmianę z Fredę Lambert.
 
Tematy:
1.Emigracja
2.Równość płci
3.Przemoc
4.Dialog między religijny i między kulturowy
5. Ochrona życia (od poczęcia do naturalnej śmierci)
 
Opłata za członkostwo minimum 1090 Euro w zależności od poziomu życia kraju i wielkości.
Adres tymczasowy:
acgf@free.fr
fax + 33 140 62 65 18
ACGF, 98 rue de L` Universite
FR 75007 PARIS - FRANCE


Działalność charytatywna


Polski Związek Kobiet Katolickich podjął działania na rzecz pomocy powodzianom.

P. Elżbieta Hniedziewicz z Oddziału Warszawskiego zajmuje się koordynowaniem pomocy powodzianom w Troszynie (dekanat gąbiński). Jest z nimi w bezpośrednim kontakcie i stara się dostarczać potrzebującym tego, czego rzeczywiście potrzebują. Aktualnie potrzebny jest sprzęt codziennego użytku.

Proszę o to, by w miarę możliwości Oddziały w Polsce PZKK pomogły w niesieniu pomocy potrzebującym. Każda kwota pieniężna jest tym „wdowim groszem” mogącym przynieść nadzieję i możliwość rozpoczęcia nowego życia bardzo doświadczonym przez powódź Rodakom.

Pieniądze można przekazać na konto bankowe Caritas parafii św. Tomasza Apostoła w Warszawie.

KONTO BANKOWE:
PKO BANK POLSKI
57 1020 1169 0000 8202 0070 5699
(Caritas Parafialna)
z dopiskiem

POWÓDŹ

CSS Template by Rambling Soul | Valid XHTML 1.0 | CSS 2.0